Więcej artykułów
Wokół studiów po lekkim liftingu

Wokół studiów po lekkim l...

12 godzin temuOd redakcji

Tuż przed rozpoczęciem nowego roku akademickiego oddajemy w Wasze ręce (a ... [dalej]

Przeczytano 50 razy | 0 Komentarze
XXIII Międzynarodowy Studencki Festiwal Folklorystyczny rozpoczęty

XXIII Międzynarodowy Stud...

6 dni temuZagranica

Pełen ekspresji senegalski taniec czy ludowa interpretacja muzyki Fryderyk... [dalej]

Przeczytano 69 razy | 0 Komentarze
Palcem po mapie ze Students.pl

Palcem po mapie ze Studen...

6 dni temuOd redakcji

Jakiś czasem temu na Students.pl w profilach użytkowników pojawiła się now... [dalej]

Przeczytano 452 razy | 9 Komentarze
Dłużej się nie da!

Dłużej się nie da!

6 miesięcy temuZagranicaOd redakcji

Kolej transsyberyjska to najdłuższa magistrala kolejowa na świecie. Trasa licząca 9288 km rozpoczyna się w Moskwie, przebiega przez europejską część Rosji i masyw Uralu, oddzielający Europę od Azji, biegnie przez stepy, mija pasma górskie dzielące Rosję od Mongolii (Sajany) i przecinając pustkowia południowej Syberii dociera wreszcie do Pacyfiku . Dla entuzjastów kolei to najwspanialsza podróż na świecie – miniemy bez przesiadek osiem stref czasowych, spędzając w pociągu 142 godziny.


W 1581 roku grupa 800 ludzi pod dowództwem Kozaka Jermaka Timofiejewicza wyruszyła na rozkaz cara Iwana IV Groźnego za Ural. Cel który władca postawił wyprawie był prosty – zobaczyć dokąd można dotrzeć i co można tam zobaczyć. Romantyczna z gruntu wyprawa byłą początkiem trwającej w zasadzie do dziś kolonizacji Syberii. Ogromne przestrzenie, które kolejne ekspedycje miały przed sobą sprawiły, że do Pacyfiku Rosjanie dotarli dopiero w połowie XVII w. Aż do początku XX w. nie istniała żadna całoroczna droga łącząca stolice (najpierw Moskwę, potem Petersburg) z prowincjami na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Jej powstanie z jednej strony wymusiły złoża surowców naturalnych, a z drugiej chęć utrzymania dominacji w tej części Rosji, której zaczęła zagrażać imperialna polityka Japonii.


Na takim tle w 1891 roku z rozkazu cara Aleksandra III rozpoczęto budowę jednego z najśmielszych projektów inżynieryjnych, jakie zna ludzkość – kolei transsyberyjskiej. Same plany jej budowy sięgają jednak już 1857 roku, ale z racji braku funduszy rozpoczęcie prac stale przekładano. Władze rosyjskie uparły się, że kolej łącząca europejską cześć Rosji z jej częścią azjatycką musi powstać za pieniądze państwowe. Trzeba wiedzieć, że w owym czasie podbojem Syberii zainteresowani byli też Brytyjczycy, którzy prowadzili w carskiej Rosji rozległe interesy.Za stację początkową uznano Czelabińsk i Władywostok , stacje oddalone od siebie o 7400 km. Budowa ruszyła jednocześnie z obu stron w maju 1891 r., przy budowie pracowało prawie dziewięćdziesiąt tysięcy robotników. Już pięć lat później pierwszy pociąg przejechał z Czelabińska do Nikołajewska (dziś Nowosybirsk), dwa lata później pierwszy pociąg pojawił się na stacji w Irkucku. Cały odcinek – prawie 9300 km, zaczął funkcjonować podczas I Wojny Światowej, w 1916 r. W 2002 r. cała trasa została zelektryfikowana, co znacznie usprawniło ruch kolejowy i przyspieszyło podróż o kilkanaście godzin.


Dziś kolej transsyberyjska to najdłuższy szlak kolejowy świata. Błędne jest jednak powszechne przekonanie, że trasa łączy jedynie Moskwę i Władywostok. Należy wiedzieć, że w sumie istnieją dwie wielkie nitki, które odchodzą do Pekinu (linia transmandżurska) i Ułan Bator w Mongolii (linia transmongolska). Sama podróż jest na pewno wielką przygodą, w czasie której nieuniknione są spotkania ze współpasażerami, wspólne posiłki i obowiązkowe sączenie okowity, która bez wątpienia pozwala przetrwać kilkudniowe zamknięcie w wagonie. Jednak kiedy przyjrzymy się relacji Ryszarda Kapuścińskiego z podróży linią transmandżurską w 1958 roku, którą zawarł w znakomitym Imperium, przekonamy się, że kolej transsyberyjska wcale nie musi być romantyczną przygodą. Reporter zdaje relację nudy, która ogarnęła go w czasie samotnej podróży. Porównuje nawet swoje przeżycia do zesłania jenerała Kopca, uczestnika powstania kościuszkowskiego, skazanego na wywózkę na Syberię. Monotonia, która czai się za oknem oraz brak kontaktu z innymi ludźmi staje się dla Kapuścińskiego nieznośnym doznaniem.

Podsumowując, pociąg jadący z Moskwy do Władywostoku mija po drodze 87 miast (m.in. Jarosław, Perm, Jekaterinburg, Tiumień, Omsk, Nowosybirsk, Krasnojarsk, Irkuck, Ułan-Ude, Czytę, Chabarowsk, Ussyryjsk), niezliczoną liczbę wsi, przecina 16 dużych rzek (m.in. Wołgę, Irtysz, Ob, Jenisej, Amur) oraz przez 207 km jedzie wzdłuż jeziora Bajkał. Warto również wyjść na peron w Sludiance, gdzie stoi jedyny na świecie dworzec kolejowy zbudowany całkowicie z marmuru, stanowi symboliczny pomnik ukończenia tego olbrzymiego inżynieryjnego dzieła ludzkich rąk.

więcej na:// http://www.ruslink.pl //- największym portalu o rosyjskiej kulturze i podróżach po Rosji :)

Komentarze
tearjerker
tearjerker 6 miesięcy temu
to trzeba przeżyć ja dojechałam jak na razie tylko do Irkucka, ale niedługo machnę się do końca
bilbert
bilbert 6 miesięcy temu
żeby to raz
krzybednar
krzybednar 6 miesięcy temu
Czyżby się kolega przejechał? :>
susie1986
susie1986 6 miesięcy temu
Kocham ten temat, już o tym pisałam, ale tu dowiedziałam się czegoś więcej o moim marzeniu dzięki bilbert :**