• Zarejestruj się
  • Rejestracja Reklamodawcy
  • Logowanie
Szukaj
Najnowsze artykuły
5. Listopad 2009, 12:58 Zagranica

Brazylia: burze tropikalne

Konrad Starzyk - O pogodzie najczęściej nie ma sensu pisać, bo to, że pada albo że świeci słońce, jest dość oczywiste. Jeżeli jednak wiatr przewraca drzewa w mieście, robi się już mała lokalna sensacja. Brazylijskie Belo Horizonte jest miastem planowanym, w którym albo wchodzi ...

Brazylia: burze tropikalne

O pogodzie najczęściej nie ma sensu pisać, bo to, że pada albo że świeci słońce, jest dość oczywiste. Jeżeli jednak wiatr przewraca drzewa w mieście, robi się już mała lokalna sensacja.



Brazylijskie Belo Horizonte jest miastem planowanym, w którym albo wchodzi się pod górę, albo właśnie z niej schodzi. Niekiedy ulice pochylone są na oko nawet o 30 stopni. Chyba ktoś jednak nie wziął pod uwagę, czym to skutkuje, gdy przychodzi gwałtowna tropikalna burza:


Oczywiście poza niesamowicie wilgotnym powietrzem nic nie zapowiadało jej nadejścia. Ja w tym czasie miałem swoje lekcje portugalskiego, które - z racji, że na świeżym powietrzu - zostały brutalnie przerwane. Wiatr był tak silny, że zwisające rolety przewracały stoły. Brazylijczycy byli chyba nie mniej zdziwieni ode mnie, to tutaj normalnie się nie zdarza.

Chyba w poszukiwaniu dziennikarskiej sensacji pojawiają się pomysły, że burza została spowodowana zderzeniem ciepłego i zimnego powietrza (żadne odkrycie), z tym że to ciepłe miałoby się rzekomo nagromadzić pomiędzy zbyt ciasno postawionymi budynkami, czy też pochodzić od rozgrzanego asfaltu...

PS. A tak przy okazji - wiecie, że na północy kraju deszcz pada codziennie z taką regularnością, że ludzie umawiają się na spotkania "przed deszczem" albo "po deszczu"?

Zajrzyj na blog autora

Komentarze
Zaloguj się lub zarejestruj

Podobne artykuły