Napisz post na blogu
O autorze

Płeć

Chłopak

Urodzony (-a)

24.04.1990

Mieszkam w

Gdańsk

Kierunek studiów

Prawo / Administracja

Uczelnia

Uniwersytet Gdański

Coś ode mnie

Trochę stoik, trochę horacjanin, na pewno epikurejczyk

Posty na blogu - Lipiec 2009

Handel Książkami

Handel Książkami

1 lat temu

Witam, mam pewien pomysł na biznes i chciałbym się z wami nim podzielić (oraz dowiedzieć co o nim sądzicie, gdyż jestem początkującym "biznesmenem" i być może coś mi umknęło;)).

Więc tak:

1.Kupuje na początek ok. 10 książek po 25-40 zł. (głównie różnego rodzaju poradniki, które trafiają do ludzi typu: "100 praktycznych porad jak być szczęśliwy" - taki wymyślony przykład:))

2.Książki kupuje ze swojego linku partnerskiego dzięki czemu oszczędzam 40%! Książka więc kosztuje mnie ok. 20 zł (plus minus parę złotych)

3.Książki sprzedaje np. na deptaku po ok.30-40zł, sprawdzam jak najłatwiej zachęcić ludzi do kupna itd.

4.Zatrudniam powiedzmy 5 osób i daje im 10 zł od sprzedanej książki (10zł biorę dla siebie).

5.Jeśli każdy z nich sprzeda dziennie 5 książek to zarabiamy plus minus 875 zł dziennie - 525(koszty zakupu książek)=350 złotych*30 dni pracy=10500zł/2(połowa dla mnie, połowa dla sprzedających)=5250 zł zysku dla mnie!!

Oczywiście można zarobić więcej, można zorganizować przecież jakąś akcje,dawać prezenty do książek, czy cokolwiek innego by zaciekawić ludzi.

Plusy:Mało roboty spore zyski.Pomagamy innym ludziom dając im wartościowe książki których normalnie nie kupili by (bo nie chciałoby się pójść do księgarni lub zamówić lub z braku czasu)Możliwość rozwoju działalności (sprzedawanie w wielu miejscach,może nawet chodzenie po domach)Pasywny dochód na poziomie kilku tysięcy złotych!!

Minusy:Nie mogę żadnych ustalić;)

Powiedzcie co o tym sądzicie, może coś ważnego mi umknęło.

Pzdr.

Przeczytano 244 razy | 11 Komentarze
Biznes z McDonaldem Pomysł

Biznes z McDonaldem Pomysł

1 lat temu

Mieszkam w dużym mieście (ok 250 tys. mieszkańców) w który, jest kilka McDonaldów. Jednak nie ma ich w każdej dzielnicy. Mój pomysł polega na tym aby zacząć rozwozić i sprzedawać produkty tej firmy. Akcję rozpocząłbym od zaulotkowania wybranych dzielnic (3 krotną) a następnie rozpoczęcie działalności. Muszę dodać, że posiadam skuter (marki Piaggio), telefon komórkowy i dużo dużo energii i chęci. Zamówienia zbierałbym poprzez telefon a zakupów dokonywałbym w McDrivie (żeby ograniczyć czas) i potem rozwoził. Marża to ok. 2 zł za zamówienie. Liczę, że po ok. 3-4 miesiącach zdobyłbym 100 stałych Klientów co dawałoby zysk ok 2 tys. zł miesięcznie.

- Co o tym sądzicie?

  • Jakie są wg was za i przeciw?


Przeczytano 246 razy | 13 Komentarze
NLP-Prawda Czy Fałsz

NLP-Prawda Czy Fałsz

1 lat temu

Z całym szacunkiem dla ludzi, którzy czytają w ogóle jakieś książki, albo chcą się doskonalić ale .......

Czy aby na pewno tu jest droga ????

Zacznę od "Super Książek" super autorów

Kupiłem kiedyś taką książkę - bardzo podnieciłem się jak ją przeczytałem, pisało w niej o jakimś magicznym przełomie itd. itp. ale on jakoś tak nie nastąpił. Ale było w niej napisane o innej książce innego autora - to pomyślałem, że skoro ten super autor chwali tą książkę to musi być super - muszę ją mieć, może wtedy ten "przełom" nastąpi i kupiłem ale tego przełomu jak nie ma, tak nie ma, ale opisana jest kolejna książka itd. itp.

Wszyscy w koło ciężko pracowali a ja kupowałem książki myśląc naiwnie że zmienią moje życie. I nic tylko kolejne książki. Inni pracowali, zakładali firmy a ja zamiast cokolwiek robić czytałem książki myśląc, że jestem lepszy od innych i za jakiś czas ich wszystkich przegonię.

A tak na marginesie to w każdej z nich piszą o tym samym Terry Fox, Rockefeller i w to wszystko wkomponowani super magicy którzy sprzedali 100000 polis ubezpieczeniowych w tydzień. Sorry ale, Terry Fox może i coś zrobił ale inni zbijają teraz na tym kasę pisząc jaki był wspaniały mając go tak naprawdę w .......

Rockefeller i cała reszta takich ludzi - nie ma problemu opisanie sukcesu który został już osiągnięty.

A ci magicy sprzedawcy od polis to jakoś mi się wydaje że nieprzypadkowo tam się znaleźli, ale w ich istnienie tak naprawdę to wątpię.

Najlepszy interes to pisanie książek o tym jak zostać bogatym, bo naiwni zawsze będą to kupować.

Z całym szacunkiem dla wszystkich (ja sam się na to dawałem nabierać bo sam to kupowałem i czytałem i wierzyłem w to, teraz sam się z siebie śmieję (chodź nie powinno mi być do śmiechu)

Wszystkie książki uczynią Ciebie bogatym i szczęśliwym - same bestsellery, które się sprzedały w milionowych nakładach ?????? Sami siebie wrabiają - to co????? mamy miliony milionerów (ja ich nie widzę) czy miliony frajerów którzy to kupują myśląc że będą bogaci.

Dlaczego tak atakuję to co było dla mnie kiedyś ważne?????

Już udowadniam - bo straciłem, czas pieniądze, zawiodłem się na tym.

1. Skoro Ci autorzy są tacy cudowni wspaniali to dlaczego znani są tylko w tym swoim światku "szczęśliwych milionerów"????2. Jakiś sobie Kiyosaki obala teorie ekonomi głoszone od dziesięcioleci skoro ma rację to czemu wiedzą o nim tylko ludzie ze "światka"3. Jeśli wiesz jak robić pieniądze to je robisz a nie wydajesz książkę w milionowych nakładach tylko po to aby wszyscy poznali tajemnicę która przestanie od razu być tajemnicą i przestanie działać (no chyba że wydanie takiego nakładu ma Ci nabić kasę -> z pewnością tak będzie)4. Tytuły tych książek mówią same za siebie - wystarczy się w nie wsłuchać od razu widać, że to są bajeczki.5. Że też zawsze w tych książkach pojawia się jakiś motyw z ubezpieczeniami ?????

Uwierzcie mi ja kiedyś w to wierzyłem, tak jak Ci co zaraz mnie zaatakują, ale chcę was przestrzec żebyście nie tracili czasu i pieniędzy tak jak ja (najbardziej szkoda mi czasu w sumie to bujałem się z tym przez prawie 4 lata, pieniądze w części odzyskałem bo książki puściłem na allegro kupili ode mnie przyszli milionerzy, którzy myślą sobie że są lepsi od innych sic!) .

Dlaczego teraz jestem takim przeciwnikiem. Kiedyś jak po przeczytaniu tej mojej pierwszej "cudownej" książki czekałem na ten przełom ale nie nadszedł i co przeczytałem ją jeszcze raz bo pomyślałem, że może coś przeoczyłem ale dalej nic. Poszedłem do fryzjera i u niego na szafce zobaczyłem książkę tą polecaną w tej pierwszej (mechanizm opisałem na początku) wryło mnie!!! od razu tego samego dnia na allegro znalazłem tą cudowną książkę, myśląc no to teraz to już będę bogaty. Książkę odebrałem osobiście ale jakoś ten co mi sprzedawał nie był zbyt bogaty - dziwne co ? czy może kolejny dowód. Ludzie!!! chodzę do tego fryzjera regularnie i mniej więcej co drugą wizytę widzę inną książkę z tego gatunku w tym samym miejscu, po kilku razach zacząłem się zastanawiać (coś tu jest nie tak) Fryzjer jakoś nie otwiera kolejnych zakładów fryzjerskich - powodzi mu się tak samo, tak jak u mnie nic się nie zmienia.

Znam też jednego "przedsiębiorcę", którego te książki też wykańczają. W biurze ma ich kilkadziesiąt co najmniej, byłem ostatnio u niego,Ludzie!!!!! ten człowiek ma wyprany tym mózg. Tylko czytałem tytuły całego rzędu książek poukładanych na półce.Ale koło komputera leżała książka, którą widziałem u Fryzjera parę dni temu "Jak pokonać, brak czasu".Wciskają kit robisz mniej a masz więcej.

Najlepsze było to jak chciał mnie przekręcić opowiadając historyjkę która się mu "przydarzyła" - historyjkę słowo w słowo z jednej z "cudownych książek", którą czytałem.

Najlepsze jest to że koleś miał kiedyś sporą firmę ale ludzi wykorzystywał - parę lat temu to miał powodzenie bo ludzie pracowali za marne 500 zł miesięcznie po 10 h dziennie. A teraz jakoś mało ma ludzi ale szefuje dalej.

Najśmieszniejsze było to, jak zaprosił mnie od siebie, żeby zaproponować współpracę chodziło o "AmWaY" pomyślałem ten człowiek się cofa - do tego te historyjki. Mówił że ma mentora, który jest dla niego mistrzem i wzorem do naśladowania - przyszedł jakiś pan nazwijmy go p. Jurek. Opowiadał że nic nie robi a ma "dochody pasywne" wielkie pieniądze - jak im powiedziałem że nie jestem zainteresowany to powiedzieli że to moja sprawa, że rezygnuję z czegoś co może przynieść kilkadziesiąt tysięcy Euro miesięcznie. Sorry koleś w starych butach i w starym kilkunastoletnim gruchocie. Oczywiście parę dni temu wcisnęli mi płytkę z wykładami powiedziałem że przesłuchałem - czego oczywiście nie zrobiłem.

Jak to się stało że jestem przeciwnikiem tej wielkiej manipulacji, sponsorowanej przez korporacje ubezpieczeniowe, i firmy sprzedające odkurzacze po bajecznie wysokich cenach, filtry do wody, garnki itp.

Parę tygodni wcześniej przeczytałem posta, na ten temat i wypowiadali się ludzie niektórzy pozytywnie inny negatywnie, tym co pozytywnie to jakoś nie chciało mi się wierzyć ale negatywne wypowiedzi były 2, które mnie przekonały. Jedna od osoby która przedstawiła się jako "były trener NLP" napisał że Ci trenerzy to śmieją się "do rozpuchu" z tych frajerów co chodzą do nich na wykłady i płacą ciężkie pieniądze.

Drugi post:"Rockefeller nie czytał książek o tym jak stać się bogatym, Casanova nie czytał książek jak uwodzić kobiety"

Ten internauta w tym jednym zdaniu ujął całą prawdę - w tych słowach jest więcej prawdy niż w tych wszystkich "cudownych książkach"

Znacie kogoś kto stał się bogaty od tych książek i wykładów ????????

Nie ale na pewno znacie ludzi którzy są bogaci a żadnych książek nie czytali.

A teraz jeszcze lepsze dowody.

Na uczelni była do wzięcia jakaś darmowa gazetka z tego gatunku (szkoda ze nie pamiętam tytułu) to znaczy można ją normalnie teraz kupić w sklepach ale tamten nakład się nie sprzedał więc za można było za darmo sobie wziąć wydanie sprzed 2 mcy. Wziąłem ją do akademika tylko i wyłącznie aby się pośmiać z tej ściemy. Z tyłu była wielka reklama "Instytutu NLP" zobaczył ją mój kolega i na te trzy magiczne litery od razu zapytał czy się tym interesuję powiedziałem że absolutnie nie i co o tym myślę.Zaśmiał się i zaczął opowiadać o swoim koledze który prowadzi taką działalność i jak naciąga ludzi ile mu płacą za godzinę pracy. Można też zamówić "roczną opiekę" na telefon za 20 kilka tysięcy złotych !!!!

W SWOJEJ OFERCIE MA TEŻ UWODZENIE !! !! !! !! !! tu się naśmiałem do bólu.

Jak uwodzić kobiety bardzo proste, już wam piszę nie będziecie musieli płacić kupy kasy!!!!!

A więc zapisujesz się na kurs - koszt w zależności od wykładowcy ale najczęściej jest to 900-1200 zł. za jednodniowy kurs - "tanio" jak za zdobycie umiejętności Casanovy.A więc płacisz i idziesz na wykłady - słuchasz co masz lasce mówić jak chcesz to sobie notujesz jak nie to twoja sprawa. No ale po wykładzie idzie się na jakiś "trening praktyczny" gdzie - najlepiej do jakiegoś klubu, idziecie jest Was kilku pojawia się też kilka fajnych lasek. Każdy z jakąś zaczyna rozmawia, tańczy, potem coś więcej i więcej (obmacanki i takie różne gry) niektórym udaje się "strzelić gola". Ale super!!!!! Świeżo upieczeni Uwodziciele jadą szczęśliwi do domu.A jak wygląda to w praktyce?????Za głowę 900 zł - 300 zł, które trzeba zapłacić podstawionej lasce = 600 zysku! nieźle co! No ale taki Nowo upieczony Casanova nie wie że laska była podstawiona!!! Jak mu w jego rodzinnym mieście nie wychodzi uwodzenie to dzwoni i co płaci znowu i powtarza kurs.

Przeczytano 305 razy | 6 Komentarze
Shisha Bar !!!!!!!!!!

Shisha Bar !!!!!!!!!!

1 lat temu

Witam.Mam zamiar otworzyć w mieście które ma ponad 300tys mieszkańców Shisha bar. Miasto to do tej pory nie doczekało się jeszcze takiego typu baru. Główną grupę klientów stanowić mają studenci oraz młodzież od 18 roku życia jak i osoby wieku średniego. Dlatego też po za shishami (będzie ponad 30 smaków tytoni do wyboru oraz na życzenie klienta mieszanki), chcę wprowadzić również alkohol. Wiem, że w takiego rodzaju barach nie powinno być alkoholu ale czego się nie robi dla studentów którzy lubią schłodzić się zimnym piwkiem. Wziąłem również pod uwagę, że nie każda kobieta lubi pić piwko, więc do wyboru będą również różne wina oraz gotowe drinki. Myśląc o osobach w średnim wieku wprowadzę również pyszną herbatkę (do wyboru ok 20 smaków), oraz kawę. To tak w skrócie, a teraz mam kilka pytań do Was drodzy studenci:

- co jeszcze chcielibyście znaleźć w menu w takim miejscu jak shisha bar?- czy strefa bez obuwiowa była by dla Was w jakiś sposób krępująca i zniechęcająca?- jaki wystrój najbardziej by Wam odpowiadał(wystrój orientalny, turecki, arabski)- czy uważacie, że ochrona jest konieczna? czy wystarczyłby tylko monitoring?- wolelibyście usiąść na wygodnych poduszkach (w strefie bez obuwiowej) czy raczej przy stoliku na pufach, bądź też krzesłach?

Może byliście już w takich miejscach?

Jakie są wasze wrażenia,wiem że w kilku miastach w Polsce już funkcjonują takie bary?

Co o tym sądzicie? Czy strefa bez obuwia nie byłaby dla was krępująca?

Wiem ale nawet dwa takie lokale utrzymają się w Gdańsku. A jakie są wasze komentarze na temat wystroju lokalu(arabski,turecki czy coś innego) Czy sama Shisha jest wystarczającym powodem przyjścia do lokalu,czy ważniejsza jest atmosfer,dobra kawa czy herbata Jeszcze jedno jaka muzyka byłaby dla was najbardziej odpowiednia


Przeczytano 2174 razy | 15 Komentarze
Autorskie Zdjęcia BIZNES

Autorskie Zdjęcia BIZNES

1 lat temu

Witam to mój pierwszy post,więc proszę o wyrozumiałość.Moim pomysłem jest sprzedawanie zdjęć zabytków,ciekawych widoków.Mam obfotografowany cały Gdańsk(moje rodzinne miasto),Ukrainę(Lwów).Myślałem o wydrukowaniu takowych zdjęć w większym formacie,obramowaniu itd.Może nadaje się to na wystrój restauracji,biurowców,własnego domu.Mam cztery pytania.

Proszę o konstruktywną KRYTYKĘ.

1.Czy iść na ilość,czyli wywoływać więcej zdjęć i sprzedawanie ich na jarmarkach,galeriach,przez internet? Czy postawić na jakość,żeby klient miał pewność że nikt nie ma drugiego takiego zdjęcia?Jakość czy ilość?

2.Wiem,że gdy wybiorę masowe drukowanie zdjęć to potrzebna mi jest profesjonalna drukarnia,czy macie jakieś kontakty,najlepiej Pomorze.A może uda się zakupić jakąś drukarkę wysokiej klasy,która drukowałaby foty.Co jest bardziej opłacalne?

3.Jak mogę rozreklamować swoje usługi? Może jacyś partnerzy?

4.Zdjęcia mojego autorstwa,mam ich więcej.I stąd moje pytanie czy mogę je sprzedawać za pośrednictwem np.allegro.Zdjęcia byłyby zgrane na płytę DVD.Moja kolekcja zdjęć zajmuje spokojne 3,5GB.Czy jest to legalne,niby ja mam prawa autorskie.Chciałbym się upewnić.






Wszelkie prawa do zdjęć zastrzeżone.Kopiowanie lub ich wykorzystanie bez zgody autora ZABRONIONE.

Przeczytano 263 razy | 10 Komentarze
Stronnictwo Demokratyczne-nowa fala?

Stronnictwo Demokratyczne-nowa fala?

1 lat temu

Witam,jak zapewne wiecie z inicjatywy Pawła Piskorskiego(były prezydent Warszawy,była prawa ręka Donalda Tuska) powstaje nowa "stara" formacja polityczna Stronnictwo Demokratyczne,w skrócie SD.Ich celem jest zagarnięcie wyborców z tak zwanego centrum,swoją szansę upatrują w stwierdzeniu PO-PiS BiS.Z dużą dozą prawdopodobieństwa w zbliżających się wyborach Prezydenckich z ramienia SD wystartuje Andrzej Olechowski(niedawno opuścił szeregi PO,a był jej założycielem).

Tutaj jest ciekawy komentarz i sondy:http://www.dziennik.pl/opinie/article409756/Olechowski_moze_zagrozic_Tuskowi.html

Wg mnie wielkim atutem Olechowskiego jest fakt,iż nigdy nie był liderem partii.W obecnej sytuacji mamy Prezydenta L.Kaczyńskiego(Lidera PiS-u),a na stanowisku premiera(Lider PO).Dlatego w tej sytuacji Olechowski ma większe szanse,gdyż społeczeństwo jest zmęczone konfliktem dwóch partii.

Czy waszym zdaniem A.Olechowski to dobry kandydat na prezydenta?http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Olechowski

http://www.dailymotion.pl/video/x9r809_zakrzewski-odejcie-olechowskiego-to_news

Co sądzicie o dwupartyjności polskiego parlamentu?PiS i PO pochłonęło 71% głosów wyborców.

Zapraszam do dyskusji.


Przeczytano 170 razy | 7 Komentarze