Napisz post na blogu
O autorze

Płeć

Dziewczyna

Urodzony (-a)

16.02.1988

Mieszkam w

Poznań

Kierunek studiów

Filologia / Pedagogika

Uczelnia

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Coś ode mnie

"Chłodna, jak chłodny bywa kwiat róży mocno przyciśnięty do ust w lipcowym upale. Różowa z niebieskimi lub złota z zielonymi cieniami, lekka, wyraźna i jasna, szuka zawsze temperatury wyższej, intensywniejszej niźli jej własna. Wśród niej rozjaśnia się, rozpala, rozkwita, nareszcie żarem ulubionym objęta. Trudno ją wymalować, jeszcze trudniej opisać...Choć urocza nieskończenie, nie słońce ani księżyc, ani płomień przypomina, lecz elektryczne oświetlenie. Nie czeka, aż ją poproszą do tańca. Zwraca na siebie uwagę nie tyle może urodą, co energią, wdziękiem, werwą, błyskiem w oku. Bywa też źródłem twórczego niepokoju i od niej wychodzą ciekawe pomysły. "

Posty na blogu - Sierpień 2009

Na czterodniowy kurs dla mężczyzn zaprasza Gabinet Q

Na czterodniowy kurs dla mężczyzn zaprasza Gabinet Q

1 lat temu

Nasz studencki informator narażając się na trwałą śmierć lub kalectwo zdobył harmonogram pierwszego międzynarodowego kursu, na którym pod okiem trenera mężczyźni z całego świata będą się uczyć konwersacji, stylizacji, podrywu oraz tego, czego pragną kobiety. Kurs według naszego informatora ma odbyć się w Guantan...amera :D i trwać cztery dni. Certyfikaty zostaną rozdane po uprzednim zdaniu egzaminu z robienia kilku rzeczy jednocześnie i potwierdzone przez rzecznika prasowego tajnego Gabinetu Q. Kurs obejmuje następujące zagadnienia:

DZIEŃ PIERWSZY


8:00 - PRZYLOT I ZAKWATEROWANIE

Czas na telefon do żony.

10:00 - JAK WYKONAĆ KOSTKI LODU

Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacją.

11:15 - PAPIER TOALETOWY - CZY WYRASTA NA UCHWYTACH?

Dyskusja.

12:45 - RÓŻNICE POMIĘDZY KOSZEM NA PRANIE A PODŁOGĄ

Ćwiczenia praktyczne z pomocą zdjęć i wykresów.

13:30 - OBIAD

Czas na telefon do żony.

14:15 - NACZYNIA I SZTUĆCE: CZY LEWITUJĄ, SAMODZIELNIE KIERUJĄC SIĘ DO ZMYWARKI ALBO ZLEWU?

Debata panelowa z udziałem ekspertów.

15:00 - PILOT DO TELEWIZORA - UTRATA PILOTA

Linia pomocy i grupy wsparcia.

16:00 - NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY

Otwarte forum tematyczne - Strategia szukania we właściwych miejscach a przewracanie domu do góry nogami w takt rytmicznego pokrzykiwania.

17:30 - ZAPAMIĘTYWANIE WAŻNYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPÓŹNIENIA

Pamiętaj o zabraniu własnego kalendarza lub telefonu komórkowego.

18:30 - KOLACJA

Czas na telefon do żony.

19:00 - REKREACJA

Czas na telefon do mamy.


DZIEŃ DRUGI


8:00 - ŚNIADANIE

Czas na refleksje własne.

8:30 - PUSTE KARTONY I BUTELKI - LODÓWKA CZY KOSZ?

Dyskusja w grupach i ćwiczenia praktyczne.

9:15 - ZDROWIE - PRZYNOSZENIE JEJ KWIATÓW NIE JEST GROŹNE DLA ZDROWIA

Prezentacja PowerPoint.

9:45 - PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI PYTAJĄ O KIERUNEK, KIEDY SIĘ ZGUBIĄ

Wspomnienia tych, którzy przeżyli.

11:00 - CZY MOŻNA SIEDZIEĆ CICHO, GDY ONA PROWADZI?

Gra na symulatorze.

12:30 - DOROSŁE ŻYCIE - PODSTAWOWE RÓŻNICE POMIĘDZY TWOJĄ MATKĄ A TWOJĄ PARTNERKĄ

Ćwiczenia praktyczne i odgrywanie ról.

14:30 - OBIAD

Czas na telefon do żony.

15:00 - JAK BYĆ IDEALNYM PARTNEREM NA ZAKUPACH

Ćwiczenia relaksacyjne, medytacja i techniki oddechowe.

16:15 - TECHNIKI PRZEŻYCIA - JAK ŻYĆ, BĘDĄC CAŁY CZAS W BŁĘDZIE

Dostępni indywidualni psychoterapeuci.

17:30 - CHOINKA - CZY MUSI STAĆ DO WIELKANOCY?

Telekonferencja z udziałem Świętego Mikołaja.

18:30 - KOLACJA

Czas na telefon do żony.

19:00 - REKREACJA

Czas na telefon do mamy.


DZIEŃ TRZECI


8:00 - ŚNIADANIE

Czas na refleksje własne.

8:30 - Jak pracować nad własnym ograniczeniem umysłowym?

Chwila na wyciszenie.

9:30 - I TY MOŻESZ ZMYWAĆ

Warsztaty praktyczne.

10:15 - Zadbaj o piękno swoich stóp, czyli jak obcinać sobie paznokcie

Pokaz z udziałem ekspertów.

11:00 - SZKOŁA PRZETRWANIA CZ. I

Smażenie jajka sadzonego.

11:30 - SZKOŁA PRZERWANIA CZ. II

Mycie podłogi w łazience.

12:00 - TY = SŁABA PŁEĆ

Wykład.

13:00 - Jak opuszczać deskę klozetową

Krok po kroku.

13:30 - Trening praktyczny trafiania do sedesu

Ćwiczenia w grupach.

14:30 - OBIAD

Czas na telefon do żony.

15:00 - Twoje ubranie

Ćwiczenia praktyczne w grupach:
  • jak składać spodnie
  • do czego służy szafa
  • pranie zamiast wietrzenia
  • faceci w różu (dla chętnych) - panel z udziałem gościa specjalnego

17:00 - wielkie wyzwania

Kurs dla zaawansowanych:
  • pralka
  • żelazko
  • odkurzacz

18:30 - KOLACJA

Czas na telefon do żony.

19:00 - REKREACJA

Czas na telefon do mamy.


DZIEŃ CZWARTY


8:00 - ŚNIADANIE

Czas na refleksje własne.

8:30 - WANNA PEŁNA WŁOSÓW

Co należy zrobić po kąpieli.

9:00 - WALKA Z UZALEŻNIENIAMI

Jak ograniczyć spożycie piwa podczas meczu.

10:30 - Przyznanie się do niewiedzy nie jest ostateczną klęską

Panel dyskusyjny.

11:00 - TY I DZIECKO

Jak pozbyć się chęci wyglądania młodziej niż własny syn, wykład.

12:00 - PODSUMOWANIE KURSU

Wystąpienie trenera.

13:00 - OBIAD

Czas na telefon do żony.

13:30 - CHWILA NA WYCISZENIE

Czas na powtórzenie materiału.

15:00 - EGZAMIN

Praca indywidualna.

17:15 - PODSUMOWANIE KURSU I ROZDANIE DYPLOMÓW

Poczęstunek, rozmowy przy kawie, czas na telefon do żony.

18:00 - POWRÓT DO DOMÓW

Czas na wykorzystanie zdobytych wiadomości.

Przeczytano 2948 razy | 33 Komentarze
Artykuły Chemiczne

Artykuły Chemiczne

1 lat temu

Zapraszam na kolejną odsłonę znalezionych "na mieście". kffiatków. Dotychczasowe odkrycia:

W dzisiejszym odcinku prezentuję co prawda znalezisko nie moje, a mojego kolegi - Ryśka Wojny - uchwycone w jednym z marketów:

...i POWIĘKSZENIE...

Przeczytano 268 razy | 16 Komentarze
Czego pragną kobiety?

Czego pragną kobiety?

1 lat temuSeks i antykoncepcja

Wywiad z autorem Testu MyDwoje, psychologiem i wieloletnim terapeutą par małżeńskich, Andrzejem Rutowskim.

Panie Andrzeju, czy seks to rzeczywiście jedyny i najsilniejszy bodziec, który wiąże ludzi w pary?

czego pragną kobiety

Nie samym seksem żyje człowiek. Niewątpliwie najsilniejszym magnesem przyciągającym kobietę i mężczyznę jest seks. Wzajemnie satysfakcjonujące pożycie seksualne ma wielki wpływ na powodzenie związku. Przyjemność należy do niezbywalnych składników doświadczenia seksualnego. Momenty wspólnie doznawanej intymności, kiedy dwoje ludzi, dostarczając sobie rozkoszy, prowadzi siebie nawzajem do spełnienia, mogą stanowić fundament, który wytrzyma najbardziej nawet niszczycielskie wstrząsy. Poprzez seks przekazuje się namiętność, intymność, miłość i czułość. Dotyk, zapach, dźwięk i obrazy aktu miłosnego są wieloznacznymi, niezgłębionymi komunikatami. Miłość fizyczna jest naturalnym, niosącym wiele wzruszeń doświadczeniem ludzkim, o które nikt nie powinien być niepotrzebnie zubożony.

Płciowość przejawia się jednak też w psychice. Psychiki męskie i żeńskie silnie się przyciągają. Kobiety ujawniają większą czułość, delikatność, wyrozumiałość, opiekuńczość, wrażliwość zmysłową i estetyczną, elokwencję, rozbieżny styl myślenia, ale i gospodarność, dbałość o dom, umiejętność stworzenia bezpiecznej przystani. Mężczyźni ujawniają dojrzałość emocjonalną, rozsądek i opanowanie w sytuacjach zagrożenia, stanowczość, konsekwencje, małomówność, zbieżny styl myślenia. I to właśnie ich nawzajem do siebie przyciąga.

Jakiego mężczyzny poszukuje współczesna Polka?

Z mojej praktyki terapii rodzin wynika, że najbardziej akceptowane i poszukiwane cechy męża (kandydata na męża) to (w kolejności od najważniejszych): dojrzałość, rozsądek, konsekwencja, umiejętność myślenia w stresie, stanowczość.

A czego Polka u pana swego serca zaakceptować nie potrafi?

Najbardziej krytykowane cechy ujawniane przez mężczyzn to: obojętność – pozostawianie jej samej z kłopotami, brak więzi emocjonalnej, lekceważenie (nie słuchanie co mówi i o czym mówi, nie uwzględnianie sądów), podatność na nałogi (alkohol, Internet, gry komputerowe, hazard). Kobiety inaczej niż mężczyźni reagują na stres. Ich reakcje są bardzo emocjonalne, czasem wręcz histeryczne. Są podniecone, dużo mówią, naświetlają sytuacje z różnych stron. Często gubią się w szczegółach nie zauważając istoty. Dlatego niezwykle ważne, aby w takich sytuacjach był w pobliżu ktoś spokojny, myślący syntetycznie, opanowany, działający uspokajająco, byle tylko nie lekceważył samego przejmowania się zdarzeniem.

Co zaś cenią sobie panowie u swoich towarzyszek?

Mężczyźni najwyżej sobie cenią wyrozumiałość, uczuciowość, wrażliwość (na ich problemy), czułość, opiekuńczość, gospodarność. Najbardziej ich zraża kłótliwość, zrzędliwość, krytykanctwo, ujawnianie pretensji, podejrzliwość i niestety także rozrzutność. Największą słabością mężczyzn jest ich przesadna miłość własna, przewrażliwienie na krytykę, przeczulenie na ujawnianie słabości. Chcą uchodzić za ludzi sukcesu, nieomylnych, bezbłędnych, twardych. Pokazywanie ich błędów jest dla nich nie do przyjęcia. Za to lubią, jeśli ktoś myśli, że nawet jeśli błądzą to w dobrej wierze, jeśli ujawniają ból – to tylko gdy jest niezwykle silny, jeśli czegoś nie potrafią – to tylko czegoś niesłychanie trudnego. Przedstawiony obraz jest trochę karykaturalny, ale jak dobra karykatura pokazuje cechy występujące, choć skrzętnie ukrywane.

Artykuł pochodzi z Poradnika w Serwisie Doboru Partnerskiego dla wymagających www.MyDwoje.pl

Przeczytano 454 razy | 1 Komentarze
"Gejsza z Gion" - autobiografia Mineko Iwasaki

"Gejsza z Gion" - autobiografia Mineko Iwasaki

1 lat temuKsiążka

„Na Dalekim Wschodzie, na Wyspach Japońskich, są szczególne miejsca, zwane karyūkai, w których rządzą wyłącznie doznania estetyczne. Są to zamknięte społeczności, w których żyją i pracują starannie szkolone artystki, znane jako gejsze.
Karyūkai znaczy „świat wierzb i kwiatów”, bo każda gejsza jest jak kwiat, piękna w niepowtarzalny sposób, i niczym wierzba – wdzięczna, giętka i silna.
W trzechsetletniej historii żadna z gejsz karyūkai nie opowiadała publicznie o swoim życiu. Zabrania nam tego niepisane prawo, więzy tradycji i wyjątkowość naszego powołania.
Ja jednak czułam, że muszę przemówić. Chciałam, by każdy wiedział, co naprawdę znaczy być gejszą, wybrać niezwykłe, niecodzienne życie, pełne wyrzeczeń i wspaniałych doznań. Wielu uważa, że byłam najlepszą gejszą mojego pokolenia. Cóż, bez wątpienia najsławniejszą. A jednak w pewnej chwili poczułam, że się duszę. Musiałam zrezygnować.” [1]



Mineko Iwasaki

Urodziła się w 1949 roku jako Masako Tanaka. W wieku 3 lat została zauważona przez panią Iwasaki, okāsan [2] Iwasaki okiya [3]. Jej starsza siostra nieoczekiwanie wyszła za mąż, nie spłacając swych długów wobec okiya [4]. Pani Iwasaki nalegała więc, aby Masako wprowadziła się do okiya, zaczęła edukację jako gejsza i stała się zastępczynią swojej siostry. Mając pięć lat (a wg japońskiego liczenia 6 lat, 6 miesięcy i 6 dni) Masako rozpoczęła naukę w domu gejsz Iwasaki w Kioto, gdzie zapałała wielką miłością do tańca. Nadano jej pseudonim zawodowy Mineko, a w wieku dziesięciu lat została oficjalnie adoptowana przez właścicielkę okiya i zmieniła nazwisko na Iwasaki. [5] Pięć lat później debiutowała jako maiko [6], która odwiedzała herbaciarnie w celu obserwacji starszych koleżanek. Zdała egzamin najlepiej w swoim roczniku i w krótkim czasie wspięła się po szczeblach kariery, zdobywając pozycję największej gwiazdy tej profesji. [7] Miała tak przepełniony terminarz, że na niektórych przyjęciach pojawiała się tylko na 5-10 minut. W latach 60. jej zdjęcie pojawiło się na plakatach i gadżetach promujących Kioto. U szczytu sławy, w wieku 29 lat, sprzeciwiając się zasadom obowiązującym w Gion [8] i dzisiejszym rozumieniem słowa "gejsza", zamknęła okiya i wycofała się z czynnego uprawiania zawodu. Wraz z mężem, Jinichiro Sato i córką mieszka na przedmieściach Kioto.


Gejsza z Gion

Autobiografia najsłynniejszej japońskiej gejszy odsłania owiane tajemnicą kulisy działalności legendarnej dzielnicy rozrywki Gion Kobu w Kioto. Życie Mineko Iwasaki posłużyło za inspirację do stworzenia bestsellerowej powieści "Wyznania Gejszy", napisanej przez Arthura Goldena. Iwasaki, nie będąc zadowoloną z przedstawionej przez pisarza historii jej losów, postanowiła z pomocą Rande Brown [9], spisać swoje wspomnienia.

Każda kandydatka na gejszę przechodzi przez kilka ważnych etapów w życiu. Pierwsza inicjacja, połączona z uzyskaniem prawa do wykonania zawodu, następuje po zdaniu egzaminu z tańca i uzyskania statusu maiko. Od tej pory młoda gejsza staje się praktykantką-obserwatorką - minarai.

„Młodszą minarai jest się przez miesiąc lub dwa. Minarai znaczy „nauka przez obserwację”. Przyszła maiko chodzi do ochaya [10], by popatrzeć co się tam dzieje. (...) Minarai sponsorowana jest przez jedną herbaciarnię. (...) Pierwszym zadaniem moich opiekunek stał się więc wybór właściwego ochaya. (...) W Gion Kobu żadna z nas nie mówi o sobie gejsza, czyli „artysta”, lecz raczej geiko – „człowiek sztuki”. Odmianą geiko, na całym świecie znaną jako symbol Kioto, jest młoda tancerka, zwana maiko, czyli „kobieta tańca. (...) W japońskim są dwa słowa oznaczające taniec. Jedno z nich to mai, a drugie – odori.” [1]

Mai to ceremonialny taniec, wykonywany przez kapłanki shintō na cześć bogów. Tańczy się go tylko za specjalnym przyzwoleniem, a wymaga to długiego okresu przygotowań. Taniec ten ma trzy odmiany: mikomai (taniec kapłanek shintō), bugaku (taniec dworski) i nō mai (taniec sceniczny). Tańce z Kioto należą do grupy mai, nie odori, który jest przeciwieństwem mai. Odori, to rodzaj tańca ludowego, tańczonego na festynach przez wszystkich, bez względu na płeć i wiek.

Każdy kolejny etap zbliżający maiko do chwili osiągnięcia pozycji geiko jest podkreślany zmianą fryzury. Przeistoczenie z maiko w geiko nosi nazwę erikae, czyli „wywinięcie kołnierza”. Duża ilość czerwieni na kołnierzu młodej maiko symbolizuje dzieciństwo, w miarę upływu czasu i zdobywania doświadczenia czerwień zastępowana jest przez inne kolory. Geiko zakłada kołnierz biały i otrzymuje prawo nazywania się „człowiekiem sztuki”.

Myślę, że książkę warto przeczytać chociażby ze względu na porównanie do powieści Arthura Goldena "Wyznania Gejszy". Pozycja ta zawiera w sobie wiele cennych informacji o życiu tych artystek. Dowiemy się np, że kompletny strój gejszy waży aż 20 kilogramów, a pamiętajmy, że japonki są raczej filigranowe. Z tego wniosek, że kandydatka na gejszę musi być bardzo silna i znosić niewygody związane ze swoją profesją. Poznajemy także zwyczaje, fragmenty kultury czy zasady związane z noszeniem kimon lub fryzur. Dowiadujemy się jak surowa jest dyscyplina w okiya i jak wiele wyrzeczeń musi znieść młoda dziewczyna chcąca zostać gejszą.



PRZYPISY:
[1] fragmenty książki
[2] jap. matka - tak gejsze nazywają właścicielkę swojego domu
[3] jap. dom gejsz
[4] podczas nauki gejszy wszystkie wydatki, które z tego tytułu ponosi okiya (szkoła, wyżywienie, stroje, fryzjer, lekarz itp.) są skrupulatnie podliczane przez okāsan; kiedy gejsza rozpoczyna samodzielną pracę - jej zarobki powoli pokrywają wysokie zadłużenie wobec okiya, narastające przez lata; dopiero po spłacie tego długu gejsza może pracować na własny rachunek
[5] okāsan, która nie ma biologicznej córki adoptuje jedną z gejsz mieszkających w jej okiya, która w przyszłości dziedziczy dom gejsz i staje się jego nową okāsan
[6] tym mianem zwykło się określać gejszę-praktykantkę
[7] występowała między innymi przed królową brytyjską i rodziną królewską
[8] dzielnica rozrywki w Kioto, w której pracowała Mineko
[9] tłumaczka i japonistka, założycielka fundacji promującej japońską kulturę na terenie Stanów Zjednoczonych
[10] herbaciarnia, czyli miejsce, gdzie odbywają się bankiety, w których uczestniczą gejsze

Przeczytano 2678 razy | 8 Komentarze
"Teraz będę Księżniczkiem"

"Teraz będę Księżniczkiem"

1 lat temu

W roli Księżniczka nasza studencka Marilyn Monroe, czyli KOSHU. Proszę zwrócić uwagę jak pięknie Księżniczek wtapia się w kolor różowych ścian...




Księżniczek idzie na bal (wybrane fotki):





Czerwony Kapturek XD



Zdjęcia zamieszczone za zgodą modela. Pomyślelibyście, że z naszego (mojego!!) kosha taki jajcarz? Niestety, kiedy koshu założył wspomnianą przeze mnie wcześniej różową koszulkę nocną z koronką, to akurat wysiadła bateria w aparacie... :D
P.S. Liczymy na Post Tygodnia... :p

Przeczytano 550 razy | 43 Komentarze
Oczy szeroko zamknięte...

Oczy szeroko zamknięte...

1 lat temuSeks i antykoncepcja

Zawsze wydawało mi się, że Polska żyje jeszcze niejako w średniowieczu jeśli chodzi o seks i antykoncepcję. Ponieważ trochę w tym temacie "siedzę", dwa lata temu zaszokowały mnie artykuły prasowe, w których pokazano, że w krajach bardziej, powiedziałabym, rozwiniętych - czyli Wielkiej Brytanii i Niemczech - wcale nie jest lepiej.

Moimi faworytami w tej kwestii są zdecydowanie Anglicy. Ankieta przeprowadzona przez medyczny magazyn Doctor w Wielkiej Brytanii wykazała, że brytyjscy nastolatkowie są święcie przekonani, iż wystarczy podczas stosunku zamknąć oczy by uchronić się przed zajściem w ciążę. Czujecie to? Mało tego - innymi równie "skutecznymi" metodami młodych Brytyjczyków są na przykład: picie mleka podczas stosunku, podskakiwanie tuż po nim lub też siedzenie na książce telefonicznej (co wydaje mi się najbardziej ekstremalnym pomysłem). Według tamtejszej młodzieży są to najskuteczniejsze metody antykoncepcji, więc po cóż uciekać się do pigułek czy prezerwatyw? Trzy czwarte brytyjskich lekarzy, których poproszono o skomentowanie wyników ankiety, tłumaczy wysoki wskaźnik nastoletnich ciężarnych w Wielkiej Brytanii ignorancją w zakresie metod antykoncepcji. Dodajmy, że wskaźnik ten jest u Brytyjczyków najwyższy spośród wszystkich państw w Europie Zachodniej. Co więcej, jak twierdzą lekarze, młodzi są zbyt zażenowani by przychodzić po porady do ich gabinetów. W 1999 roku w Wielkiej Brytanii kobiety poniżej dwudziestego roku życia urodziły 100 000 dzieci, w tym 8 000 matek miało mniej niż szesnaście lat, a 2 271 mniej niż czternaście.

Było o Brytyjczykach - będzie i o Niemcach. Naukowcy alarmują: co piąty niemiecki nastolatek myśli, że tampon to środek antykoncepcyjny! (Swoją drogą, dobrze, że nie doustny...) 500 niemieckich nastolatków w przedziale wiekowym 12-16 lat wzięło udział w badaniach, przeprowadzonych przez Monachijski Instytut do Badań Młodzieży. Jedynie 8% z nich wiedziało jak stosuje się pigułki antykoncepcyjne. Wielu z nastolatków myślało, że ową pigułkę wystarczy zażyć bezpośrednio przed stosunkiem, lub że zażywa się ją jedynie raz w miesiącu. Według naukowców problem polega na tym, że młodzież nie szuka informacji w przeznaczonych do tego profesjonalnych i kompetentnych źródłach, lecz zdaje się na plotki i opinie rówieśników. Zaledwie 15% badanych pytało o radę lekarza. Większość w sprawach antykoncepcji polegała na radach swoich mam i znajomych. Dziewczęta były znacznie lepiej doinformowane w tym zakresie od chłopców (czyli jak zwykle).

Mając na uwadze powyższe wyniki badań, przestają dziwić mnie pytania, które na forum emilosc.com kierują zrozpaczeni nastolatkowie (w równym stopniu kobiety jak i mężczyźni). Jako, że opiekuję się na co dzień między innymi działem "Ciąża", mam do czynienia z takimi właśnie problemami polskiej młodzieży. Pamiętam, jak swego czasu trzeba było wręcz wydzielić osobne miejsce na zapytania w stylu "Czy mogę być w ciąży?", ponieważ te pojawiały się jak grzyby po deszczu. Wydaje mi się, że ta niewiedza wśród populacji jest spowodowana zestawem mitów, o których możemy przeczytać w artykule Redakcji.


Spójrzcie tylko na poniższe przykłady (zachowałam oryginalną pisownię):

Niejaki amant pisze tak: Mam pytanie(problem). Razem ze swoja partnerka piescilismy swoje narzady wzajemnie (ja moim, jej... ;) ), bez penetracji. Gdy czulem ze juz dochodze zalozylem majtki (zeby nie pobrudzic partnerki ;) ). Moglbyc chwilowy kontakt jej narzadu z moja bielizna. Czy jest mozliwosc zajscia w ciaze? Prosze o szybka odpowiedz. Na co wtóruje mu ghost: kilka dni temu kochalem sie z moja dziewczyna, uzywalem prezeerwatywy i plamniki nie dostaly sie pezposrednio do pochwy, mialem sperme na rece, wytarlem ja chusteczka i po kilkunastu minutach zapominajac o zdarzeniu wlozylem jej moja reke do pochwy czy ona moze byc w ciazy I bolek, którego problem zdaje się być głębszy: witam. czy jezeli dziewczyna dostala okres lecz spoznil sie on o dokladnie tydzien czy jest jakies prawdopoddboienstwo ze jestw ciazzy? czy jezeli dziewczyan jest w ciazy nie dostaje okresu wogole przez jakis czas???

Bolek jest naszym stałym bywalcem i ma mnóstwo pytań odnośnie domniemanej ciąży: witam. chcialbym sie dowiedziec czy jesli jakims sposobem, chlopak mial jakies reszta spermy na palcach ale bardzo mała ilosc i masowal dziewczynie pochwe(tzn nie wkladal jej palca tylko smyral ja po lechtaczce) czy jest mozliwe aby zaszla ona w ciąze???. z gory dzeki. pozdrawiam Bolek jest idolem moderatorów serwisu, jeśli chodzi o "te sprawy": //witam. mam glupie pytanie jak zwykle.wrecz absurdalne ale jestem chory na glowe i po porstu tak boje sie ciazy ze uroilem sobie jakies glupoty. czasem sam nie wierze w to ze o tym wogole mysle;/;/;/wiec. mojeje dziewczynie okres zaczal sie w srode 18.04 i skonczyl we wtroek 24.04. dzisiaj jest 27.04. dzis bawila sie ona moim penisem. nie doszlo do wystrysku lecz plyn przedejakulacyjny byl. rowieniz mialem go na rece. moze kropelka moze 2. poszedlem umyc rece. umylem i wytarlem. wsadzilem palec w jej dziurke:(rozumiecie... zabawy) doprowadzilem ja palcem do orgazmu i polecialo jej troche sluzu jak zawsze ale teraz jakby wieciej. po wszysrkim ona zalozyla wkladke higieniczna poniewaz sluz nadal trocszke lecial z jej cytrynki. czy jest taka mozliwosc aby w ten dokladnie dzien biorac pod uwage iz byl to tylko plyn przedeja,....i ze UMYLEM RECE i ze w dodatku wyciekl jej po wszystkim sluz zaszla w ciaze? czy jesli nawet moglby znalesc sie tam przez przypadek jakis plemnik czy moglby on wyplynac razem z tym sluzem? pozdrawiam.//

Nie brakuje też pytań od pań. Zebra prosi o pomoc w rozwianiu wątpliwości: Ostatnio kochałam , sie z moim chłopakiem . Był to dzien bezpłodny, on miał prezerwatywe, i na dodatek nie doszło do wytrysku. Przed tym była krotka gra wstepna, (bez wytrysku) teraz po 6 dniach od stosunku, mam mdłosci, (ale cały czas) , oraz bola mnie strasznie piersi, tyle ze zawsze prawie mnie bola jak zaczyna sie owulacja i az do miesiaczki, czy jest jakas mozliowsc na ciaze ? Podobny problem ma też tygrysek: jestem 2 dni po stosunku i zaczął mnei brzuch bolec i chce mi sie wymiotowac!!! czy to mogą byc objawy ciązy???? prosze o szybkie odpowiedzi! I moja osobista idolka Cornelia: Kilka dni temu współżyłam z chłopakiem(oczywiscie z zabezpieczeniem w postaci prezerwatywy) po stosunku, chłopak mój ściągnął prezerwatywę po czym umył ręce i wytarł się je moim ręcznikiem. Czy jest jakas szansa, że mógł ich, że tak powiem nie domyć i wetrzec spermę w ręcznik? Chodzi dokładnie o to, czy po kąpieli(ok 4 godz. pozniej), po której użyłam owego ręcznika mogły znajdować sie tam jeszcze żywe plemniki? A więc czy jest realna szansa, że mogło dojść do zapłodnienia? Zdaję sobie sprawę, że mogę zostać wyśmiana, zależy mi jednak na szczerej odpowiedzi.

Komentarze pozostawiam Wam.

Przeczytano 1129 razy | 7 Komentarze
Twórcze Pisanie

Twórcze Pisanie

1 lat temu

Podążając za pomysłem, jaki zafundował nam be-easy, który wraz ze studencką grupą grafomanów uskutecznia projekt pod hasłem "Tulip Story", wychylam się naprzód z nowym pomysłem skierowanym do naszych utalentowanych "pisaków". Happening miałby wyglądać następująco:

  • co tydzień (względnie inny okres czasu) losujemy jedno słowo ze słownika języka polskiego, będące rzeczownikiem w mianowniku
  • chętni do zabawy (czyli członkowie specjalnie utworzonej w tym celu grupy) przez tydzień układają po tekście (wiersz/opowiadanie/esej/dramat/komedia/komiks - forma dowolna) na temat "słowa tygodnia"
  • zebrane teksty z całego tygodnia zostaną zaprezentowane na blogu ogólnym w jednym poście

Są jacyś chętni do takiej formy studenckiej aktywności?

Przeczytano 131 razy | 6 Komentarze
Bajki Cioci Krufki: "Pudełko"

Bajki Cioci Krufki: "Pudełko"

1 lat temu

Zapraszam na cykl bajek "z morałem", które opowiadam moim dzieciakom...

Pudełko

Dzień przed Wigilią mała Ania siedziała w swoim pokoju i pakowała prezent. Oklejała kartonik kawałkami kolorowego papieru, owijała wstążeczkami, a z krepy wiązała mnóstwo kokardek. Widać było, że bardzo się starała. Kiedy dziewczynka pracowała tak nad swoim prezentem, do domu wrócił jej zapracowany ojciec. Kiedy zobaczył, co robi jego córka, bardzo się rozzłościł i nakrzyczał na nią, że marnuje tyle papieru tylko po to, żeby zapakować jakiśtam prezent. Ani zrobiło się bardzo przykro.

Kiedy nadeszła wreszcie wyczekana Wigilia, tuż po wieczerzy Ania podeszła do taty i z dumą wręczyła mu kolorowe pudełko. Tata uśmiechnął się i zaczął odpakowywać prezent, lecz jakież było jego rozczarowanie, gdy spostrzegł, że pudełko jest w środku puste. Jeszcze bardziej rozzłościł się na swoją córkę. Zaczął na nią krzyczeć, że niepotrzebnie zmarnowała tyle papieru i do tego zapakowała weń puste pudełko.

Ania rozpłakała się. Tatusiu, ale ono nie jest puste... - powiedziała przez łzy. - Wypełniłam je tysiącem pocałunków. Od tego czasu, w wielkiej firmie, na biurku pewnego biznesmena, leży pusty, kolorowy kartonik po butach. Czasem ktoś zagadnie i zapyta, dlaczego mężczyzna ten trzyma na biurku to puste pudło. Ono nie jest puste. - odpowiada wtedy z dumą. - Jest wypełnione miłością mojej córki.

Nauczmy się cieszyć z drobnych gestów, które ofiarowują nam ludzie.


DOBRANOC :)

Przeczytano 187 razy | 7 Komentarze
Bajki Cioci Krufki: "Opatrzność Boża"

Bajki Cioci Krufki: "Opatrzność Boża"

1 lat temu

Zapraszam na cykl bajek "z morałem", które opowiadam moim dzieciakom...

Opatrzność Boża

Była sobie mała wioseczka. Mieszkał w niej ksiądz, który gorąco wierzył w opatrzność Bożą. Pewnego dnia wioskę nawiedziła straszna powódź. Woda podchodziła coraz wyżej zalewając kościół, aż w końcu sięgała już tarasu położonego na ostatnim piętrze budynku. Ksiądz, stojąc na tarasie modlił się do Boga licząc na to, że ten go uratuje.

Nagle do tarasu podpłynęła łódź ratunkowa. Strażak próbował namówić księdza, aby wsiadł do łodzi, ale ten odpowiedział tylko: Nie. Mnie uratuje Bóg. Idź pan stąd. Strażak posłusznie odpłynął, poziom wody podnosił się, a ksiądz wdrapał się na dach kościoła i modlił do Boga.

Kiedy woda sięgnęła dachu zjawiła się motorówka. Strażak ponownie próbował namówić księdza do ucieczki, ale ten mu odpowiedział: Nie. Odejdź stąd. Mnie uratuje Bóg. Strażak znów odpłynął, a ksiądz wdrapał się na dzwonnicę i dalej modlił o cud.

Kiedy woda zalała już kościół prawie w całości, nadleciał helikopter. Strażak po raz trzeci próbował namówić księdza, by się ratował, lecz ten odrzekł: Nie. Idźcie stąd, bo mnie uratuje Bóg. Helikopter odleciał. Godzinę później woda zalała kościół i ksiądz utonął.

Stanął wtedy przed obliczem Boga i z wielkim żalem zapytał: Dlaczego mnie nie uratowałeś? Przecież ja tak w ciebie wierzyłem! Bóg mu odpowiedział: Ty głupcze! Przecież aż trzy razy wysyłałem do ciebie pomoc, a ty z niej nie skorzystałeś...

Czasem wystarczy dostrzec życzliwych ludzi i przyjąć nawet drobną pomoc, zamiast czekać na cud.


DOBRANOC :)

Przeczytano 174 razy | 7 Komentarze
Bajki Cioci Krufki: "Królik"

Bajki Cioci Krufki: "Królik"

1 lat temu

Zapraszam na cykl bajek "z morałem", które opowiadam moim dzieciakom...

Królik

Dziś opowiem wam pewną chińską legendę, którą swego czasu usłyszałam od Mistrza Pięciu Szczytów. Dawno temu pewien wędrowiec zmierzał na szczyt Emei Shan - jedną ze świętych gór chińskich, aby nawiedzić buddyjski klasztor Fuhu Si. Wyczerpany wędrówką rozpalił ognisko na stoku. Z powodu wielu ran i głodu nie miał już sił, by iść dalej. Wtedy na jego drodze pojawiły się trzy stworzenia, które chciały uratować mu życie. Były to: niedźwiedź, lis i królik.

Silny niedźwiedź użył swych ostrych pazurów, by złapać rybę, którą przyniósł wędrowcowi. Sprytny lis odnalazł owoce i podarował mężczyźnie gałąź z jagodami. Ale królik był zbyt mały i słaby, żeby przynieść cokolwiek. Nie mając wędrowcowi nic do zaoferowania, dzielny królik postanowił wskoczyć w ogień, aby sobą nakarmić głodnego mężczyznę.

A ile ty byłbyś w stanie poświęcić, by uratować przyjaciela?


DOBRANOC :)

Przeczytano 488 razy | 18 Komentarze
/ 2 > > 19 wyników