Płeć
Urodzony (-a)
16.02.1988Mieszkam w
PoznańKierunek studiów
Filologia / PedagogikaUczelnia
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w PoznaniuCoś ode mnie
"Chłodna, jak chłodny bywa kwiat róży mocno przyciśnięty do ust w lipcowym upale. Różowa z niebieskimi lub złota z zielonymi cieniami, lekka, wyraźna i jasna, szuka zawsze temperatury wyższej, intensywniejszej niźli jej własna. Wśród niej rozjaśnia się, rozpala, rozkwita, nareszcie żarem ulubionym objęta. Trudno ją wymalować, jeszcze trudniej opisać...Choć urocza nieskończenie, nie słońce ani księżyc, ani płomień przypomina, lecz elektryczne oświetlenie. Nie czeka, aż ją poproszą do tańca. Zwraca na siebie uwagę nie tyle może urodą, co energią, wdziękiem, werwą, błyskiem w oku. Bywa też źródłem twórczego niepokoju i od niej wychodzą ciekawe pomysły. "Posty na blogu - Wrzesień 2008
Dzień Chłopaka
1 lat temuWszystkiego najlepszego z okazji Dnia Chłopaka, Panowie! Swoją drogą... jak to w ogóle brzmi - "dzień chłopaka" - skoro jest Dzień Kobiet, to powinien być i Dzień Mężczyzn, a zatem, w Dniu Mężczyzny życzę Wam:

Przeczytano 728 razy | 6 Komentarze
Krowi Placek
1 lat temuenjoy :)
dla wyjaśnienia: masa śmietanowa jest o smaku malinowym i z kawałkami tychże owoców :)
Przeczytano 115 razy | 4 Komentarze
Centrum Badań Opinii Publicznej
1 lat temuSeks i antykoncepcjaTekst jest zestawieniem najczęściej występujących odpowiedzi w ankietach, jaki napisałam swego czasu dla serwisu emilosc.com. Ukazuje on przeciętnego, statystycznego użytkownika serwisu erotycznego - jest absurdalny i nieprzewidywalny.
Spis wszystkich ankiet: http://www.emilosc.com/Polls.html
A zatem dowiedzmy się czegoś o Przeciętnym Użytkowniku...
Przeciętny użytkownik forum czym jest seks dowiedział się ze środków masowego przekazu ("Bravo") lub też powiedzieli mu o tym znajomi. Rodzice milczeli jak grób... Przeciętny użytkownik jeszcze nie przeżył inicjacji seksualnej (planuje zrobić to w wakacje). Albo udaje, chociaż nie chciał by przeżyć swojego pierwszego razu dopiero po ślubie... Statystyczni użytkownicy rozpoczynają współżycie w wieku 17-18 lat jak również spora ich część w wieku 13-14 lat. (Co się dzieje z tą dzisiejszą młodzieżą?) Pierwszy stosunek przeciętnego użytkownika był raczej udany, chociaż było dużo błędów lub niedopatrzeń. Przeciętny użytkownik najczęściej uprawia seks w sypialni - 15-30 minut, (lub też do utraty tchu), w pozycji "na pieska" - a najgorętsze chwile poza domem przeżył nad morzem lub jeziorem, ale nie były to Mazury. Przeciętny użytkownik na plażę chodzi aby odpocząć i się ładnie opalić. Czasem również, żeby pouprawiać seks. Nie lubi obserwować męskich tyłeczków i nie korzysta z plaży nudystów. Przeciętny użytkownik najbardziej lubi spędzać czas wolny i urlopy ze swoją drugą połówką, a najmniej z rodziną, chociaż małżeństwo jest dla niego spełnieniem marzeń. Najdłuższy związek przeciętnego użytkownika trwał dłużej niż dwa lata, ale mniej niż pięć lat. Przeciętny użytkownik masturbuje się co kilka dni, chociaż jest zupełnie zadowolony ze swojego pożycia z partnerem/ką. Gdy uprawia seks myśli o tym, co robi, a jego gra wstępna trwa tyle czasu, ile potrzebuje. Seks na łonie natury to dla przeciętnego użytkownika nowe doznania i oderwanie od codzienności. Przeciętnego użytkownika zimą ogrzewa namiętny/a partner/ka, a na Gwiazdkę najbardziej chciałby dostać partnera/kę w seksownej bieliźnie. Może być też sama seksowna bielizna. Przeciętny użytkownik nie rusza się nigdzie bez swojej drugiej połowy, a na imprezę wyskakuje tylko za pozwoleniem partnera/ki. Przeciętny użytkownik za najseksowniejszy element ciała uważa tyłeczek i piersi, chociaż nie patrzy na wygląd, bo od partnera/ki przede wszystkim wymaga miłości i zaufania. Nie wymaga: posłuszeństwa, pieniędzy i samochodu. Przeciętny użytkownik uważa oglądanie filmów erotycznych za urozmaicenie pożycia, - tak samo jak seks w samochodzie - a miłosne gadżety kupuje zazwyczaj w tradycyjnym sexshopie, lub też wcale ich nie kupuje i dobrze mu z tym. Czasem połasi się i kupi coś na Allegro. Przeciętny użytkownik nie ma i nigdy nie miał kolczyków w miejscach intymnych, a jego owłosienie łonowe jest zgolone na zero. Gdy przeciętny użytkownik nie ma ochoty na seks, to mówi o tym otwarcie. Czasem kłamie, ze boli go głowa... Przeciętny użytkownik podczas gry wstępnej chętnie korzysta z bitej śmietany i ogląda filmy porno. Raczej nie używa owoców, chociaż banan ewidentnie kojarzy mu sie z seksem... Nie miał okazji robić striptizu. Po seksie nie pali. Przeciętny użytkownik w kwestii seksu jest domatorem, używa prezerwatyw (najczęściej marki Durex)/pigułek i nigdy nie stosuje naraz więcej niż dwie metody antykoncepcji. Pomimo tego nie czuje się dobrze zabezpieczony przed ciążą... Przeciętny użytkownik najchętniej seks uprawia w nocy, ewentualnie pod wieczór i nie ma oporów żeby uprawiać seks oralny. Brzydzi się zoofilią. Przeciętnego użytkownika do seksu zachęca przeważnie partner. Czasem przeciętny użytkownik robi to "na spontana". Nie uprawia seksu z nieznajomymi. Poprzedni rok przyniósł przeciętnemu użytkownikowi wiele nowych erotycznych doznań, a przyszły rok powinien przynieść mu wreszcie seks!
Oprócz tego, przeciętny użytkownik serwisu e-milosc.com marzy o grze wstępnej z opaską na oczach i związanymi "ręcami", stanowczo nie uprawiał nigdy seksu grupowego i nigdy nie płacił ani też nie brał pieniędzy za seks. Jeśli przeciętny użytkownik kłóci się z partnerką/em to albo często albo wcale. Co mile zaskakuje - bardzo lubi swoja teściową, lub jej jeszcze nie zna. Kategorycznie nie mógłby żyć bez seksu, zwłaszcza bez seksu analnego, który uważa za miłe urozmaicenie życia erotycznego. W seksie oralnym statystyczny użytkownik (zarówno kobieta jak i mężczyzna) lubi być stroną aktywną. Nie ma i nie chciałby mieć filmu nakręconego we własnej sypialni. Zdecydowanie miał kiedyś podejrzenie o wpadkę i to nie raz. W minionym roku 2007 przeciętny użytkownik znalazł drugą połówkę, czyli według niego "nie wydarzyło się nic ciekawego".
Z cyklu: "Złote Myśli"
1 lat temuCykl będzie pojawiał się cyklicznie... XD
W dzisiejszym "odcinku" - wybrane "kwiatki" z postów użytkowników jednego z for (forów?) internetowych o tematyce erotycznej (na którym to jestem jr. adminem) - zachowana oryginalna pisownia:
01. "z dniem 26Lipca (...) Bardzo prosze o porade i zganienie mnie,bo znow marudze (...) Przepraszam,ze pisze,bo moze to być dziwne (...) i w tym wypadku sam sobie odpowiadam na pytanie"
02. "sytylacja wymknęła sie z pod kontroki"
03. "Penisem przeciągnełem jej po narządzie rozrodcznym,nie było zadnej penetracji,tylko masowanie penisem po całym układzie żenskim."
04. "mój człon był zupelnie suchy"
05. "naparwde przejalem sie i komentarze typy jestes dzieckiem czy cos podobnego prosze sobie darowac"
06. "to nie był prawdziwy seks z prawdziewgo zdarzenia"
07. "cały wytrysk był w spermie"
08. "Nie dawno uprawiałem seks z moja dziewczyna, tzn. trudno nawzwac to seksem"
09. " szukałem dużo informacji w szukajce"
10. "nie da się palcem zrobić dziecka"
11. "a czy istniała jakaś szansa że plemniki mogły się przedostać tam gdzie nie trzeba?"
12. "czy nasienie potrzebuje duzego cisnienia"
13. "zabawa palcem z cytrynką" (tytuł tematu)
14. "wsadzilem palec w jej dziurke rozumiecie... zabawy)"
15. ""doprowadzilem ja palcem do orgazmu" to sie da?"
16. "jakie są objawy ciązy po 2 tyg od kochania sie (bez stosunku )"
17. "my nie "bzykalismy sie" tylko kochalismy sie no i czasem moj penis smyrnął jej pochwe"
18. "to było tak ze ona mi zwaliłą i wytarła papierem a potem swoją myche.... "
19. ""ona mi mowi ze dotykałem jej pochwy penisem... tak mi mowi ale nieiwem czy to mozna zajsc w ciąze..."
Poza konkursem:
- w dziale "problemy seksualne" tytuł tematu "ona nie chce robić lodzików" - istotnie jest to problem seksualny
- odpowiedź na post w stylu "boję się, ze jestem w ciąży":"ojej to niemiła sytuacja..."
Głosujcie w komentarzach na najlepszy cytat! :)
i pointa na koniec (również w plebiscycie):
20. "Kazdy z nas przeżywa swoj pierwszy raz."
Z cyklu: "Rozmowy Informatyków"
1 lat temuPo pierwsze - żałowałam, że nie miałam aparatu. Chyba udałoby mi się sfotografować informatyczny orgazm. XD
Dorwali jakiegoś starego rzęcha, otworzyli i... Tacy pochyleni - pan profesor (czy tam magister, kto go tam wie) i M. Łaaaaał... dwa dyski twarde... a tu się otwiera... O! A jaki kabelek, takiego jeszcze nie widziałem! A reszta krążyła jak takie sępy z minami płatnych zabójców. Pasjonaci :D
Z cyklu: "Rozmowy Informatyków":
M: Wsadzę ci... (pendrive'a)
Ja: A czemu by nie...
M: A wsadzę se!
Ja: A wsadź se!
M: No nie powinnaś tak mówić... (śmiech)
Ja: A co? Boisz się? (i to spojrzenie... bezcenne...)
M: Nie, mam firewalla.
Ja: To raczej ja powinnam mieć firewalla... Ty możesz mieć jedynie zaporę... SIECIOWĄ...
Jak czasem się za dużo człowiek napije, to może się zdarzyć format C:\ i potem nawet przez dwa dni trudno jest zrobić backup, a czasem to i potrzebne jest płatne oprogramowanie lub serwis typu psycholog lub kwarantanna w zakładzie... Coś w tym jest... :)
No nie mam zdjęcia Pasjonatów niestety, ale na pocieszenie - krufka :)
Miłego popołudnia :*

Przeczytano 123 razy | 1 Komentarze
Spaaaaaaaaaać!
1 lat temuNapisałabym se coś, ale tabletki na sen jednak nie podziałały :/ No i chce mi się spać. Już przysnęłam na zajęciach nawet... Swoją drogą, to trzeba mieć nieźle porąbane w głowie, żeby odbierać sobie z własnej woli wolne weekendy...
Wiedziałam, że z racji bycia jedyną samicą w stadzie któryś z nauczycieli to wykorzysta i proszę... Tak mi się oczy kleiły, a gość walił o jakimś systemie szesnastkowym, dwójkowym i przeliczaniu z i na dziesiętny i co chwilę pytał czy są jakieś pytania. Jakoś nie było. I w pewnym momencie poczułam jak odlatuję i raptem słyszę:
Czy są jakieś pytania? A PANI ZA NAMI NADĄŻA?! - w sumie to było powiedziane z taką... troską w głosie, aczkolwiek wyczułam w tym lekką nutkę dyskryminacji... :]

A Wy za mną nadążacie? :p
Wakacje mamusi...
1 lat temuWłaśnie kupiłam sobie jakieś ziołowe tabletki na sen (swoją drogą ciekawe czy to w ogóle działa...). Nie mogę spać od kilku nocy - to znaczy mogę, ale zasypiam o 5:30, a co mi z tego, jak o 6:00 muszę wstać? No to przetestuję, jak zadziałają to podam nazwę. Babka w aptece mi chciała wcisnąć jakiś lek na nerwy czy depresje pod tytułem "jak weźmie pani trzy, godzinę przed snem, to też zadziałają" o.O).
Wstawałam o 6:00, a tu już prawie przysypiałam - 5:30 trzy głuchacze! Myślałam, że z miejsca kwiknę i zamorduję... No, ale zwlekłam się. Mama wyjeżdżała na wakacje, tzn na pielgrzymkę - po sanktuariach maryjnych. Nie szkodzi, że pytałam ją i wczoraj i dzisiaj czy na pewno wszystko ma. Jak tylko ją odstawiłam pod kościół, to się zreflektowała, że czapki nie ma. I poleciałam po czapkę... Już samym cudem Matki Boskiej będzie to, jeśli ona się tam nie zgubi... Ale cóż, chyba niektóre mamy tak mają... Moja jest zajebista! ;)

P.S. Teraz jest blondynką... Przeczytano 87 razy | 1 Komentarze
Wspomnienia z przedszkola...
1 lat temuKoshu zainspirował mnie do napisania tego posta (w ogóle to polecam jego profil :)).
Otóż ja odbywałam praktyki między innymi w jednym z poznańskich przedszkoli (którego nazwy umyślnie nie podam, a co). I oto dla was trzy dialogi przedszkolaków (wiek 3-6 lat):
Chłopcy przynieśli mi (do pokazania) gumową rybę.
Ja: A cóż to jest?
Chłopcy (chórkiem): Ryba!
Ja: A wiecie jaka to ryba?
Chłopcy: ... (nie wiedzieli)
Ja: To jest szczupak.
Daria (z oburzeniem - przysłuchiwała się z boku całej rozmowie): Phi! Przecież każda ryba jest szczupła!
Chłopcy "ugotowali" mi zupe ze sztucznych warzyw (i owoców). Zaglądam do garnuszka i wyjmuję czosnek i winogrona.
Ja: No ale ten czosnek to chyba lepiej jakbyście z cebulą dali, co? A winogrona może na deser...
5 minut później znowu zaglądam do garnuszka i wyjmuję cebulę i czosnek a tam na dnie dwa ludziki z klocków Lego.
Ja (zdziwiona): A co to jest?
Chłopcy: Bo to jest, ciociu, ZUPA Z LUDZI!
Był też taki jeden mezalians. Asia była zakochana w Dawidzie, podczas gdy Dawid kochał Julkę. Julki akurat nie było w przedszkolu, więc Dawid usiadł do kolorowania. Asia oczywiście natychmiast usiadła obok niego.
Asia: A jak ja będę duża, to mama mi zrobi takie złote włosy (jej mama jest fryzjerką) i będę mieć taką złotą spódniczkę i złotą bluzeczkę... I będę w sam raz dla Dawida!
Dawid: A ja sobie zrobię czarne włosy (jest blondynem), takie dla męszczyznów!
Asia: A ja się ożenię z Dawidem!
Dawid: A ja z Julką!
Asia: A ja z Dawidem!
A wy jak myślicie? Z kim "ożeni się" Julka? :p
Mirliton
1 lat temuWięc czas najwyższy poświęcić notkę dla mojej pasji, jaką są mirlitony (flety nosowe, czy też popularnie i z obcobrzmiąca kazoo).
Mirliton (kazoo, flet rzezańców) - instrument muzyczny z grupy membranofonów dętych. Składa się z metalowej bądź drewnianej rurki o dowolnym kształcie umieszczonej wewnątrz cienkiej membrany. Utrzymywanie końca rurki w pobliżu ust śpiewającej osoby wzbudza delikatne drgania membrany, która nadaje głosowi wyraźne zabarwienie nosowe. Basowa odmiana tego instrumentu stała się znakiem rozpoznawczym rozpowszechnionego w polskim internecie teledysku "Jozin z Bazin" Ivana Mladka, w którym na kazoo gra Jan Bozina.
To tak z lekka wikipedycznie i w teorii. Na praktykę zapraszam poniżej: