Płeć
Urodzony (-a)
16.02.1988Mieszkam w
PoznańKierunek studiów
Filologia / PedagogikaUczelnia
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w PoznaniuCoś ode mnie
"Chłodna, jak chłodny bywa kwiat róży mocno przyciśnięty do ust w lipcowym upale. Różowa z niebieskimi lub złota z zielonymi cieniami, lekka, wyraźna i jasna, szuka zawsze temperatury wyższej, intensywniejszej niźli jej własna. Wśród niej rozjaśnia się, rozpala, rozkwita, nareszcie żarem ulubionym objęta. Trudno ją wymalować, jeszcze trudniej opisać...Choć urocza nieskończenie, nie słońce ani księżyc, ani płomień przypomina, lecz elektryczne oświetlenie. Nie czeka, aż ją poproszą do tańca. Zwraca na siebie uwagę nie tyle może urodą, co energią, wdziękiem, werwą, błyskiem w oku. Bywa też źródłem twórczego niepokoju i od niej wychodzą ciekawe pomysły. "Posty na blogu - Listopad 2008
Ogłoszenia Parafialne Krufki
1 lat temuEkhm... Chciałabym zaprosić wszystkich muzykujących studentów (i absolwentów) oraz tych, którzy nie grają/śpiewają a chcieliby* - do GRUPY, hej!
Nie wierzę, że nikt tu nigdy (oprócz mnie, ale ja się chwalę) nie miał instrumentu żadnego w łapkach... :]
*jeśli chciałbyś/łabyś na czymś grać, a nie wiesz na czym - jestem pomocna w udzieleniu rad odnośnie doboru instrumentu (o niskich kosztach zakupu, a jednocześnie ciekawym brzmieniu) i podstawach nauki :)
Crazy Cow
1 lat temuGdyby ktoś miał mnie zanimować... To mój odpowiednik! XD
Krowi Raj :D
1 lat temuDzisiaj rano myślałam, że spadnę z krzesła... Zobaczyłam reklamę i po prostu MUSIAŁAM w nią kliknąć. XD Mleko Łaciate wprowadziło nową kampanię reklamową i zaproponowało nam Reality Show - 24h - cztery kamery - a wszystko prosto z OBORY! Od teraz możemy podglądać wszystkie krowy dające łaciate mleko! Czyż to nie cudowne? Chyba będę zarywać nocki...
Tak wygląda lunch:

Do tego krowy słuchają muzyki! A sami internauci poprzez głosowanie on-line mogą wybrać piosenkę, która ma umilać krowom żucie... Znaczy życie... :p Powstał nawet ranking najbardziej mlekodajnych piosenek. XD
Szczegóły oraz podgląd z kamer TU.

Przeczytano 432 razy | 13 Komentarze
Gadu-Gadu Nocą vol. 2 XD
1 lat temuOscar dla tego, kto jest w stanie przetłumaczyć ten bełkot na język polski... Do tej pory nie jestem pewna, czy wiem o co chodziło temu panu, który do mnie napisał... (szkoda, że nie widać moich prześmiewczych uśmieszków - dopiszcie sobie śmiech po każdym moim zdaniu)
xxxx
maszzdjeciawjnternecie
czapturek
AmAsZsPaCjEwKlAwIaTuRzE?
xxxx
no masz zdjecia
czapturek
no mam
xxxx
w jnternecie
xxxx
wstaniku
czapturek
pieknie, widzę, ze ty masz spacje
xxxx
dobra
xxxx
staniku
czapturek
tak masz na imie?
czapturek
stanik?
czapturek
to milo mi
xxxx
damian olsztyn
xxxx
jakiemasz zdjęcia ubrane
xxxx
rozeb rane
czapturek
no zajebiste
xxxx
pytam
xxxx
wirtualnej polsce
czapturek
pytasz jakie mam
xxxx
masz blondynka
czapturek
wiec mowie ze zajebiste
xxxx
blondynka
czapturek
a umiesz po polaku chociaż troche?
xxxx
bo tam nazdjęciu widaci
czapturek
masz 7 lat i nie umiesz pisać czy 77 i reumatyzm?
xxxx
rze
xxxx
jestesi wstaniku w stringach
xxxx
prawda
czapturek
zaiste
czapturek
i w mopie na głowie
xxxx
aha
xxxx
masz najmiek kika
czapturek
całkiem możliwe
xxxx
nadym zdjeciu
xxxx
jestesity
xxxx
blondynka
xxxx
tak
czapturek
nie wiem - nie widzę tego zdjęcia
xxxx
staniku w stringach prawda
czapturek
hmmm... biorąc pod uwagę, że nie posiadam w swoim dobytku stringów jest to wysoce wątpliwe... czy moja odpowiedź cię satysfakcjonuje, czy jednak zamierzasz polemizować ze mną?
xxxx
nie
xxxx
takiezdjęcie
xxxx
widziałem
czapturek
może ci się przywidziało
xxxx
seksie
xxxx
wirtualnej polsce
czapturek
hmmm... nie bywam na wirtualnej
czapturek
a przynajmniej nie bywam w staniku i stringach
xxxx
sesij nierobiłasi
czapturek
niet
xxxx
wczm
xxxx
pytam
czapturek
co to jest "wczm"? jakaś potrawa?
xxxx
pytam
czapturek
czy nowa pozycja?
czapturek
nie, nie robiłam sesji
xxxx
blondynka
czapturek
jeszcze jakies pytania?
xxxx
aha
xxxx
niepa
xxxx
spaci
Hmmm... Czyżbym TO miała być ja? (uwaga: tylko dla dorosłych :) )
Andrzejki w Oratorium (część 1: dzieci) - SPIS WRÓŻB!
1 lat temuJak pisała Marta, andrzejki rozpoczęły się o godzinie 16:00. Pominę już fakt, ze ja je robiłam razem z Martą, a nie ten, kto w istocie miał je robić... Dzieci zaczęły schodzić się o 15:30, w tym dużo maluchów spoza OR (i ich wnerwiające mamuśki, które wiedziały lepiej, co powinno być teraz w programie). O 16:10 zaczęliśmy wróżby wspólne:
- układanie lewego buta od ściany do drzwi (najpierw chłopcy, potem dziewczynki) - kto pierwszy się hajtnie
- taki sam cel tylko, że najpierw dziewczynki (potem chłopcy) stawały w kole i jedna osoba płci przeciwnej z zamkniętymi oczami wskazywała osobę, której szczęście w miłości dopisze najszybciej - okazało się, ze będzie to Marta (pedagoszka) :D
O 16:30 było dziesięć minut na podwieczorek, a tuż po nim kąciki wróżb (i kupony do zebrania podpisów wszystkich czarownic):
- WIRUJĄCA BUTELKA
- wygrasz w totolotka
- poznasz nowa koleżankę
- dostaniesz 101 dalmatyńczyków
- spędzisz wakacje z Kubusiem Puchatkiem
- wyjedziesz w daleką podróż z Pocahontas
- zagrasz w filmie z Garfieldem
- nie będziesz chorował(a)
- pojedziesz nad morze
- spełnia się twoje marzenia
- pojedziesz w góry
- niebawem spotkasz się ze Shrekiem
- poznasz nowego kolegę
- dostaniesz dużo pieniędzy
- wizyta niespodziewanego gościa
- pójdziesz na bal
- wygrasz samochód
- MOWA KWIATÓW
- aster - uważaj, będziesz miał kłopoty
- narcyz - zakochasz się
- róża - szczęście i powodzenie w życiu
- frezja - szczęście w podróży
- bez - miłe towarzystwo
- dalia - sukcesy w życiu
- goździk - zazdrość
-niezapominajka - będziesz tęsknić
- PUDEŁKO SZCZĘŚCIA
- orzeł - szybki, wysoki lot po władzę
- mrówka - czeka cię pracowity rok
- mleko - czeka cię dobrobyt
- pieniądz - wygrasz na loterii
- książka - doskonałe wyniki w pracy
- serce - czeka Cię miłość i szczęście
- korona - czekają cię pochwały i nagrody
- słońce - zyskasz sławę i popularność
- "1" - ktoś cię doceni
- "4" - szczęście przez cały rok
- "7" - równowaga, zdrowie, mądrość, przygoda
- "8" - powodzenie materialne
- "9" - liczba szczęśliwa oznaczająca prawdę, osiągnięcie celu
- KIM BĘDĘ
mapa - podróżnik
lalka - tancerz
książka - uczony
grzebień - fryzjer
szpilka - krawcowa
kwiatek – ogrodnik
mikrofon- piosenkarz
medal – sportowiec
korona – polityk
maska - aktor
auto – kierowca
- LANIE WOSKU
Anioł - spotkasz nowego przyjaciela, opiekuna
Chmura - przestań bujać w obłokach
Człowiek - w niedługim czasie spełni się twoje marzenie o miłości
Dom - spodziewaj się przeprowadzki (do męża/żony)
Góra - przygotuj się na trudności
Gwiazda - bogactwo i pomyślność
Gwiazda - zdobycie majątku i szczęśliwe życie
Jajko - szybkie rodzicielstwo
Jeździec na koniu - spodoba ci się wojskowy
Klucz - znajdziesz klucz do czyjegoś serca
Koń - wybranek będzie żołnierzem
Kot - uważaj na pospieszny i nieprzemyślany związek
Kwiat - symbol nietrwałości
Lis – kłamstwo, chciwość, przebiegłość
Maska - zdejmij maskę ze swojej twarzy (bądź autentyczny/a)
Moneta - bogato wyjdziesz za mąż/ożenisz się
Motyl - nie skacz z kwiatka na kwiatek
Obrączka - symbol trwałego związku i małżeństwa
Orzeł - wybicie się ponad przeciętność; wyniesienie na szczyty
Owoce (zwłaszcza jabłko) - zapowiada pojawienie się owoców miłości
Pierścień - w tym roku zaręczyny (chodzenie)
Pies - oznacza fałszywego przyjaciela
Postrzępione serce - niepowodzenia uczuciowe
Samochód lub inny środek lokomocji - podróże, noweznajomości i brak czasu na nudęSerce - w tym roku ślub
Sowa - synonim nieszczęścia i śmierci
Wąż - nie bądź łatwowierny
- SZPILKI
A - przed tobą daleka podróż
E - pomyślność w szkole
H - zagrasz w filmie
K - sukcesy w nauce
L - uważaj na portfel
M - dostaniesz dużo pieniędzy
T - pomoc oddanych przyjaciół
W - uważaj na oszustów wokół ciebie
V - ktoś będzie chciał cię wykorzystać
N - czeka cię miła niespodzianka
X - szczęście sprzyja ci we wszystkim
- SPODECZKI
obrączka – w tym roku spotkasz miłość
listek – szybko wyjdziesz za mąż/ożenisz się
moneta – będziesz bogaty
pusty kubeczek – w tym roku nie spotka cię nic nowego
- OWOCE
jabłko – w tym roku spotkasz miłość
cytryna – na miłość musisz jeszcze poczekać
śliwka (najlepiej suszona) – czeka cię staropanieństwo lub starokawalerstwo
- SERCA
Po zakończeniu wróżb zaprosiliśmy dzieci na konkursy:
- nadmuchanie największego balona
- taniec z balonem (jedna osoba z pary ma przywiązany do kostki balon - w tańcu trzeba ochraniać swój balon i przebić balony pozostałych par)
- wyławianie cukierka z miski kisielu bez użycia rąk
- łowienie jabłka ustami z miski z wodą
- karmienie się kisielem w parach z zawiązanymi oczami
- jedzenie pączka zawieszonego na sznurku bez użycia rąk i bez oblizywania
Na końcu zabawy (o 18:15) rozdałyśmy nagrody (wafelki) i dyplomy dla NAJLEPSZYCH NA ŚWIECIE:
- Zjadacza Pączków
- Wyławiacza Jabłek
- Karmiciela Kisielem i Pożeracza Kisielu
- Pogromcy Kisielu
- Dmuchacza Balonów
- Tańczącego z Balonem (x2)
- Kostiumotwórcy (ten dyplom został przyznany Marcie :P)
.jpg)
Jako bonus, Andrzejkowe przysłowia:
• Gdy święty Andrzej ze śniegiem przybieży, sto dni śnieg na polu leży.
• Śnieg na Andrzeja dla zboża zła nadzieja.
• Na świętego Andrzeja trza kożucha dobrodzieja.
• Jeżeli na świętego Andrzeja wiatr i mgła, to od Bożego Narodzenia będzie sroga zima.
• Gdy w Andrzeja deszcz lub słota, w grudniu drogi bez błota.
• Święty Andrzej wróży szczęście i szybkie zamęście. Przeczytano 1280 razy | 5 Komentarze
Andrzejki w Domu Dziecka
1 lat temuWięc jak już wspominałam, wczoraj nasz rok był gospodarzem (właściwie to gospodyniami, bo same baby :P) zabawy andrzejkowej w Domu Dziecka w Bninie (obok Kórnika).
Podzieliłyśmy się pracą, część dziewczyn zrobiła przepiękne andrzejkowe kapelusze, część niesamowite dekoracje - nawet nie miałam pojęcia w jaki bombowy sposób można wykorzystać worki na śmieci (czy coś w tym stylu). Kilka dziewczyn upiekło przepyszne ciasta (najróżniejsze rodzaje były). Inne z kolei załatwiły muzykę. Ja przygotowałam wróżby andrzejkowe, które rozdałam naszym wróżkom. Dom Dziecka natomiast załatwił napoje (pomijając to, ze myśleli, że mamy przyjechać w piątek a nie w poniedziałek).
Pojechałyśmy autobusem podmiejskim o 13:50 - około 14:30 byłyśmy na miejscu. Zabrałyśmy się do dekorowania sali - znalazły się również chętne do pomocy dzieciaczki. Dmuchałyśmy balony, rozwieszałyśmy girlandy z gwiazdek, księżyców i światełek choinkowych, zasłoniłyśmy okna udekorowanymi płachtami, wyłożyłyśmy jedzenie i picie na stół (miałyśmy nawet papierowe naczynia), podgrzałyśmy wosk i wyłożyłyśmy na stoliki zapalone świeczki. Zrobił się klimat.
Naokoło sali siedziały wróżki - w sumie stanowisk wróżbiarskich było osiem, w tym to jedno najważniejsze - lanie wosku. O samych wróżbach napiszę później, zdjąć relację z Andrzejek w Oratorium. Myślę, że jeszcze zdążycie sobie powróżyć ;) Oprócz wróżb były tańce i konkursy z nagrodami - kolorowymi lizakami dla dzieci. Zabawa trwała krótko, bo od 16:00 do 17:30, ale było to podyktowane tym, że mogłyśmy zacząć dopiero 0 16:00 (dzieci wracały ze szkoły), a skończyć musiałyśmy o 17:30, bo o 18:20 miałyśmy autobus do Poznania (chyba ostatni) +30 minut na posprzątanie + 20 minut na dojście do przystanku. Na koniec imprezy zawitała do nas sprawczyni całego przedsięwzięcia - p. B. I pozamiatała salę. :) Andrzejki lokalizuję w pamięci jako udane - zostałyśmy bardzo mile zaskoczone atmosferą.
Jak dostanę resztę zdjęć, to postaram się zapodać - na razie mam tylko jedno, które przysłała mi Basia:

Przeczytano 243 razy | 1 Komentarze
LOST: Zagubiona Krufka...
1 lat temuDzisiaj razem z moim rokiem organizowałyśmy Andrzejki w Domu Dziecka w Bninie. O samym evencie napiszę później, natomiast po dzisiejszym "poranku" zrozumiałam, że NIC mnie już nie zdziwi.
Więc w skrócie. Autobus do Bnina z Poznania odjeżdżał z Ronda Rataje o 13:50. Wyszłam z domu o 12:30 (mam około 30 minut autobusem do RR). Miałam zatem godzinę i 20 minut, żeby znaleźć się na dworcu. Wsiadłam do autobusu linii 76 (który wcale nie tak dawno był autobusem o numerze 90) i jadę... Jadę... Znajome okolice... Nagle patrzę: Co to k"""a jest?! Nie miałam pojęcia, że linia zmieniła trasę... Wysiadłam na jakimś przystanku na żądanie i znalazłam się na zupełnym odludziu. Zero budynków mieszkalnych, zero ludzi (gdzieś tam w oddali jakiś rowerzysta) i tylko jednokierunkowa droga na tym zadupiu. I 13:10 na zegarku. Byłam przerażona - nie wiedziałam gdzie jestem, ani jak się stąd wydostać (nie było przystanku w drugą stronę). I na szczęście zobaczyłam jakąś babcię z wózkiem - to była pierwsza osoba, która w tym mieście udzieliła mi jakichkolwiek logicznych informacji. Że muszę cofnąć się ok 20 minut do tyłu i wsiąść do jakiegokolwiek tramwaju. Koniec końców pojawiłam się zdyszana i mokra ze strachu (samo uczucie sobie wyobraźcie - nie wiecie gdzie jesteście i jak się stąd wydostać, a za 40 minut macie być w miejscu nie wiadomo jak oddalonym od tego, w którym się znajdujecie) dotarłam około 13:45 do celu.
Morał? Zawsze sprawdzaj rozkład jazdy!

Jak już powiedziałam - nic mnie już nie zdziwiło bardziej, więc spłynęło po mnie to, że o 20:00 czekałam 40 minut na autobus nr 74 (na mrozie). Niestety nie wszyscy byli tak wyluzowani i oberwał kierowca. Siedział sobie taki młody pasażer i każdemu kto wchodził opowiadał, że on czekał godzinę i dziesięć minut na pętli (a inny koleś godzinę i czterdzieści minut) i że trzy razy dzwonił do MPK i mu powiedzieli najpierw, ze autobus przyjedzie za 5 minut, potem, że jest na os. Rzeczypospolitej (faktycznie był, ale wysadził ludzi i pojechał do zajezdni), a na końcu, że jest jeden autobus na cała linię i jak się kolesiowi nie podoba to ma napisać skargę. Oczywiście miał ze sobą wszystkomający telefon i chwalił się, że już napisał. Słyszałam tą opowieść przez całe kilkanaście przystanków - od nowa. Na końcu walnął, że jego znajomy jest redaktorem Faktu (to już filkłam kozła niemalże na taka informację) i, ze mu powie, żeby o tym napisał. Ludzie krzyczeli, że skandal i wyżywali się na kierowcy (który akurat jechał planowo o swojej godzinie). Jeden z pasażerów nawet stanął w opozycji, ale został niemal zlinczowany przez resztę.
Morał? Korzystaj z tramwajów!
.jpg)
Przeczytano 242 razy | 11 Komentarze
Jak kit, że śnieg pada!
1 lat temuW Poznaniu pada śnieg... LOL XD (i to sypie jak głupi) A mówili, że listopad będzie ciepły i słoneczny... XD
Przeczytano 93 razy | 6 Komentarze
Jak Hiszpan z Hiszpanem w jednym kraju żyli...
1 lat temuTak tylko chciałam się podzielić dzisiejszymi zajęciami z fonetyki. Akurat był tekst o Majorce i babka pyta dwóch naszych Hiszpanów jak jest Majorka po hiszpańsku. Na co jeden, że "Majorka" a drugi, ze "Madziorka". No to ona się pyta "ale jak jest po hiszpańsku?", a oni znowu, że "Majorka" i "Madziorka". Aż się w końcu pokłócili, a potem okazało się, ze jeden jest z południa, drugi z północy a Majorka to jeszcze gdzie indziej... XD
Aktualnie ostro pracuję nad moim hołmpejdżem. oczywiście pochwalę się jak skończę, ale jeszcze sporo do zrobienia jest... :)