Napisz post na blogu
O autorze

Płeć

Dziewczyna

Urodzony (-a)

03.12.1985

Mieszkam w

Warszawa

Coś ode mnie

Nie umiem znaleźć dystansu.. Nie mogę być jednocześnie twórcą i tworzywem..
PKP, czyli absurdów ciąg dalszy...

PKP, czyli absurdów ciąg ...

24 dni temu

O absurdach dziejących się na kolei można napisać tomy. Gdyby ktoś pokusił ... [dalej]

Przeczytano 950 razy | 41 Komentarze
To skomplikowane... Czyżby?

To skomplikowane... Czyżb...

28 dni temu

Wakacje mają to do siebie, że poszukujemy rozrywek z gatunku łatwych, lekki... [dalej]

Przeczytano 642 razy | 29 Komentarze
Wino w wodę, wódę w...?

Wino w wodę, wódę w...?

1 miesięcy temu

Jakieś dwa tysiące lat temu był sobie taki jeden koleś, co potrafił zamieni... [dalej]

Przeczytano 338 razy | 7 Komentarze
"Dzieci" Hitlera, czyli życie z piętnem na duszy.

"Dzieci" Hitlera, czyli życie z piętnem na duszy.

6 miesięcy temu

Czy można brać odpowiedzialność za jedne z najokrutniejszych zbrodni popełnionych przez ludzi innym ludziom, nawet nie biorąc w nich udziału? Czy okrucieństwo jednostki umiera razem z nią, czy może będzie żyć dalej, w jej potomkach? Czy człowiek jest okrutny z natury i od urodzenia, czy może staje się później maszyną do zabijania?
Kilka dni temu wpadł mi w ręce artykuł, który głęboko mną wstrząsnął. Z jednej strony temat mimo tylu lat od zakończenia wojny nadal jest żywy, a z drugiej: skoro tyle lat minęło od tych wszystkich zbrodni, może lepiej zapomnieć? Czy czas może zaleczyć rany?
Na przykładzie większości historii przedstawionych w tym artykule widać, że czas nie leczy wszystkich ran. Niektóre sprawy nie dają spokoju i prawdopodobnie nigdy nie dadzą.
Bohaterowie sami siebie stygmatyzują, obwiniają o rzeczy, które nie były przecież ich winą. A jednak biorą ją na siebie. Ba, nawet poddają się kastracji, aby nie wydać na świat kolejnego potwora.
Pozwólcie że odniosę się do tego. Mogę sobie tylko wyobrażać ich cierpienie, poczucie winy i alienacji. Natomiast przeraża mnie ich dosłowne podejście do sprawy kastracji. Chociaż chyba nikt z nas nie chciałby, aby te wszystkie okrucieństwa i tragedie miały miejsce po raz kolejny (pomijam głupotę wojny w Iraku, ponieważ to temat na oddzielnego posta, może nawet kilka), to gen potwora nie jest przecież przekazywany w krwi. Każdy z nas go ma. Wiem, że pewnie nie wszystkim się spodoba taka teoria. Ciężko uświadomić sobie, że można mieć w sobie coś złego, a co dopiero potwora. Na poparcie moich słów proponuję zapoznać się z eksperymentem, który najdokładniej ukazywał to, do jakiego okrucieństwa zdolny jest człowiek i jak dana sytuacja jest w stanie go zmienić (taka zmiana nazywana jest "Efektem Lucyfera"). Chodzi dokładnie o Eksperyment Więzienny prowadzony pod dowództwem Philipa Zimbardo w roku 1971. O tym co się tam działo możecie przeczytać tu.
Skoro każdy z nas ma ten "zły gen", to w takim razie tylko od nas zależy czy pozwolimy się mu rozwijać, czy też może będziemy starać się być jak najlepszymi ludźmi.
Wracając do tematu. Dramat tych wszystkich ludzi, którzy niczemu nie zawini, a jednak czują się winni pewnie nigdy nie zostanie zakończony i zażegnany na zawsze i bezpowrotnie. Natomiast jestem strasznie ciekawa tego dokumentu, o którym pisano.
Uważam być może taka konfrontacja i rozmowa z osobami, które znają to piekło chociaż również nie brali w nim udziału chociaż trochę zaleczy rany w ich duszach. Być może taki dialog pokaże im nieco inna stronę medalu i pozwoli spojrzeć na sprawę chociaż odrobinę inaczej. Być może będą mogli chociaż na chwilę zapomnieć o tym co ich dręczy i zaznać odrobiny spokoju. Być może..
Ponadto sądzę, że właśnie takie filmy powinny być obowiązkowe w liceach. I na to powinny być organizowane wycieczki szkolne. Powinno mówić się więcej o tym co się działo, opowiadać historie ludzi, którzy żyli i umierali w czasie Wojny. Nie suche fakty, kto kiedy podbił kogo. Przedstawiać prawdziwe historie, ukazywać cierpienie i rozpacz, ale i heroiczną walkę tych, którzy nie dali się złamać. Mówić, tłumaczyć i przypominać. Ponieważ tylko wtedy nie zapomnimy. I będziemy mogli starać się nie dopuścić do tego, co już raz miało miejsce.
Mam nadzieję, że mój tekst skłoni Was do refleksji.
Zapraszam do dyskusji.







zdjęcie tytułowe: internet

Komentarze
gosia
gosia 6 miesięcy temu
oczywiście, że mówić - to poza dyskusją. wojna jest elementem historii świata, tak samo jak np. odkrycie Ameryki i nie mamy prawa nie mówić o tym przyszłym pokoleniom, żeby "czas zaleczył rany" - ale uczyć tak, żeby uświadamiać, kto był sprawcą wojny a kto jej ofiarą (żeby nie zdarzały się więcej pomyłki typu "polski obóz koncentracyjny"...) ale jednocześnie nie obarczając winą potomków tamtych ludzi - ma to mnie więcej tyle sensu, co dziadek z Wehrmachtu Tuska.
broken_kittie
broken_kittie 6 miesięcy temu
Oczywiście, ponieważ krzywdzenie siebie i powodowanie u siebie bólu jest sprzeczne z szeroko rozumianą naturą.
sokokiti
sokokiti 6 miesięcy temu
kiedyś czytała podręcznik z psychologii, zaciekawiły mnie reakcje ludzi, np. mogli siebie razic prądem , albo kogoś, zawsze wybierali tą drugą osobę.
ignis
ignis 6 miesięcy temu
O wojnie mówić i uczyć się powinno, bo żadne inne wydarzenie w dziejach ludzkości nie pokazało jakim potworem może być człowiek i jak wiele zła może przynieść wojna. Uważam jednak, że nie należy obwiniać się wzajemnie i mówić, że to ofiara a to bestia. Trzeba wyciągać wnioski i uczyć tego, by więcej taka wojna się nie powtórzyła. Trzeba uczyć tolerancji i szacunku, a także przede wszystkim trzeba nauczyć tego, że człowiek nie jest idealny i to tylko od niego zależy przyszłość.
brightwitch
brightwitch 6 miesięcy temu
Mówić, mówić, mówić. Rozdrapywać aż do krwi, do żywego mięsa. Żeby nie zapomnieć.

Nie można puścić tego w niepamięć, nie można tak po prostu się od tego oddzielić i zdystansować. Właśnie po to, żeby drugi raz nie pozwolić na tak straszne rzeczy... Ale ludzie są głupi, łatwiej im zapomnieć i po raz kolejny popełnić to samo zło
broken_kittie
broken_kittie 6 miesięcy temu
Tak. Nawet go widziałam. Nie polecam, jest bardzo marny..
lotr
lotr 6 miesięcy temu
Na podstawie eksperymentu Zimbardo, jeśli dobrze pamiętam, oparto film "Eksperyment"...
broken_kittie
broken_kittie 6 miesięcy temu
Też o nim myślałam, ale bałam się, że już odjadę kompletnie od tematu, chociaż on też dobrze ukazuje niektóre postawy.
O eksperymencie Milgrama można przeczytać tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Milgrama
wiefioorah
wiefioorah 6 miesięcy temu
I dokładnie.
Polecam jeszcze eksperyment Milgrama (chociaż nie wiem, gdzie można o nim poczytać). Też pokazuje w ciekawy sposób, do czego ludzie są zdolni, gdy tylko wypełniają rozkazy i nie są odpowiedzialni za swoje czyny.