• Zarejestruj się
  • Rejestracja Reklamodawcy
  • Logowanie
Szukaj
Najnowsze artykuły
5. Grudzień 2011, 22:43 Książka

Michał Janczewski "Cewebryci. Sława w sieci" - recenzja książki

Katarzyna Szczepaniak - Kto z nas choć przez chwilę nie zastanawiał się, jak to jest być sławnym? Kto z nas choć raz nie czytał plotek o życiu celebrytów? Jeśli, drogi Czytelniku, choć na jedno pytanie odpowiedziałeś „tak, też to robiłem” – książka Michała Janczewskiego jest dla Ciebie.

Michał Janczewski "Cewebryci. Sława w sieci" - recenzja książki

Sławnym być!

Pojęcie „cewebryty” oznacza człowieka, który popularność zyskał za pośrednictwem i w obrębie internetu. Czym jednak jego popularność różni się od popularności gwiazdy kina czy muzyki?

Wstępem do rozważania zjawiska cewebrytów i porównywania ich sylwetek z postaciami showbiznesu, dla Janczewskiego staje się wszechstronne zbadanie tematu samej sławy i mechanizmów nią rządzących. Przywołuje szereg teorii, przyjemność płynącą z oglądania celebrytów wyjaśniając m.in. instynktami biologicznymi. W zaskakująco przystępny sposób opisuje mechanizmy psychologiczne, odkrywając przed czytelnikiem wiele z tych obszarów, nad którymi na co dzień się nie zastanawia. A okazują się one kluczowe, gdyż w pewien sposób determinują nasze postrzeganie świata. Co więcej – w pełni świadomie wykorzystywane są przez specjalistów od marketingu. „Cewebryci” Michała Janczewskiego nie tylko więc skupiają się na zagadnieniu internetowej popularności, ale również wnikają głęboko w schematy funkcjonowania mediów.

Każdy będzie sławny przez 15 minut

Postaci cewebrytów udowadniają, że normalny, szary człowiek choć na chwilę może zdobyć upragnioną sławę. Sławę, która w rozumieniu wielu ludzi ma przynieść szczęście i wolność. Sławę, którą zaskakująco łatwo zdobyć można za pośrednictwem cudownego wynalazku, jakim jest internet. Choćby trwała tylko przysłowiowe 15 minut.

Janczewski przytacza anegdotyczne historie wybranych cewebrytów, przedstawia ich drogę do popularności, sposób kreowania marki, jaką się stają, cytuje bardziej znaczące wypowiedzi. Wśród opisywanych postaci znajduje się m.in. Matt – chłopak, który tańczył w kilkudziesięciu miejscach na całym świecie i Marina – dziewczyna, wykorzystująca swój urok osobisty do tworzenia filmików, wyjaśniających pochodzenie konkretnych angielskich słów.

Historie cewebrytów, z całym ciepłem od nich bijącym, często wywołują na twarzy czytelnika uśmiech. Bywają jednak też przestrogą – nie każdy jest w stanie „okiełznać tygrysa” (jak ujmuje to autor) – poradzić sobie z nagłą popularnością, a przede wszystkim – z docinkami i żartami nieodłącznie z popularnością związanymi. Nie wszystkie historie są też pokrzepiające. Wśród cewebrytów zdarzają się ludzie, których życie ciężko doświadcza.

Polacy nie gęsi, swoich cewebrytów mają

W książce Janczewskiego jedynym polskim akcentem jest postać cewebryty – pana Grzegorza, byłego żołnierze PRL. A przecież polskich sław internetu jest więcej! Zarzucać więc można autorowi, że zbytnio skupia się na zagranicznych cewebrytach, nie dostrzegając własnego podwórka. Zarzucać mu można zapatrzenie w obce wzorce i niedocenianie tego, co dzieje się w Polsce. Poznając jednak sylwetki opisywanych postaci dojść można przede wszystkim do innego wniosku – polscy cewebryci wiele jeszcze muszą się nauczyć.

Zamiast podsumowania

Największą siłą książki „Cewebryci” jest idealne wyważenie pomiędzy anegdotycznymi historiami bohaterów a solidnie zarysowanymi teoriami naukowymi. Pomiędzy humorem, wzruszeniem i teoretycznym konkretem. Wreszcie – pomiędzy rozrywką a wiedzą. Dlatego też książka Janczewskiego zainteresuje zarówno osoby, które szukają relaksujących ciekawostek, jak i tych zafascynowanych mediami i kierunkami ich rozwoju. Zamiast podsumowania powiem więc tylko: „Cewebryci” oficjalnie otrzymują znaczek „Kasia poleca”.

Tytuł: Cewebryci. Sława w sieci

Autor: Michał Janczewski

Kraj/Rok: Polska 2011

Wydawnictwo: Impuls

Komentarze
Zaloguj się lub zarejestruj

Podobne artykuły