• Zarejestruj się
  • Rejestracja Reklamodawcy
  • Logowanie
Szukaj
Najnowsze artykuły
24. Sierpień 2010, 16:58 Film

Kim jest Salt? Recenzja filmu "Salt"

Redakcja Students.pl - Film "Salt" to przez wielu oczekiwany thriller szpiegowski z piękną Angeliną Jolie w roli głównej, która na samym początku jest, uwaga, blondynką, by później zmienić się w ostrą żyletę o ciemnych włosach. Film "Salt" dla nas Polaków jest dziełem szczególnym, b...

Kim jest Salt? Recenzja filmu "Salt"

Film "Salt" to przez wielu oczekiwany thriller szpiegowski z piękną Angeliną Jolie w roli głównej, która na samym początku jest, uwaga, blondynką, by później zmienić się w ostrą żyletę o ciemnych włosach. Film "Salt" dla nas Polaków jest dziełem szczególnym, bo na ekranie pojawia się Daniel Olbrychski, a jego rola jest istotnym elementem fabuły. Jednak czy "Salt" to renesans kina akcji, jak chcą o nim sądzić niektórzy? Przeczytajcie recenzję.

Evelyn Salt to piękna kobieta, mężatka, a do tego agentka CIA. Swojego męża poznała w dość niezwykłych okolicznościach podczas wypadu do Korei Północnej. Wszystko układało się dobrze aż do pojawienia się Vassily'ego Orlova (tu na scenę wkracza Daniel Olbrychski, który wypada naprawdę dobrze i bynajmniej nie wygląda śmiesznie). Od tego momentu życie Salt nigdy nie będzie już takie jak przedtem.

W zasadzie od tej wizyty "Salt" zmienia się w "Ściganego" z główną rolą żeńską. Oczywiście dla wielu będzie to świetna rekomendacja, w końcu film z Fordem to klasyk kina pościgowego, jednak dla mnie to nic innego jak przypalony już kotlet, którego nie uratuje nawet największa ilość przednich przypraw. No bo co nam daje "Salt"? Zawiązanie akcji. Sztampowe, główna bohaterka okazuje się być kimś innym niż osoba, za którą się podaje. Przebieg wydarzeń. Salt biega, skacze, kopie, całkiem sprawnie się bije (ale nie zabija, no może z paroma wyjątkami) i dokładnie planuje każdy kolejny ruch. Oczywiście wszystko udaje się jej w ostatnim momencie, jak na rasowe kino z lat 90. przystało. Zwroty akcji. Są, choć niestety problemem tej produkcji jest fakt, że w pewnym momencie już nie zaskakują. Ot, kolejna wolta wykonana trochę na siłę, by coś się działo. W zasadzie tylko jeden zabieg scenarzystów może widzów zaskoczyć. Na ich szczęście umieścili go na koniec, więc warto czekać.

Reszta wypada klasę niżej w stosunku do swoich wzorców z wspomnianym "Ściganym" na czele, czy "Szklaną Pułapką", w której brylował biały podkoszulek Willisa. Oczywiście błędy i brak logiki scenariusza bywają charakterystyczne dla filmów z gatunku, do którego zalicza się "Salt", jednak co wrażliwsi widzowie mogą zwrócić na to uwagę bardziej niż ja i zwyczajnie film Noyce'a skreślić, a tego mimo wszystko chciałbym uniknąć.

Przeglądając informacje na temat filmu trafiłem na IMDB, gdzie jedna z osób kilka dni temu podsumowała "Salt" krótkim zdaniem: rozrywka ze słabą historią. I ja się pod tym zdaniem podpisuję.

Marcin Tomaszewski


Tytuł: Salt

Reżyser: Phillip Noyce

Kraj/Rok: USA 2010

Dystrybutor: UIP

Komentarze
Zaloguj się lub zarejestruj
Liza_P
Liza_P 30.09.2010 o godz. 10:01
byłam w kinie, mi się nawet podobał bo nie oczekiwałam nie wiadomo czego, lubię Angelinę Jolie. Fakt historia trochę naciągana ale akcja trzymała w napięciu. ciekawa jestem czy będzie druga część, zakończenie było takie "otwarte".
igrysek
igrysek 25.08.2010 o godz. 08:27
Film cienizna straszna. Fabuła - nic specjalnego. Jak zwykle milion pięćset dziwnych, naciąganych zbiegów okoliczności, dzięki którym bohaterka taranuje wszystkich i wszystko oraz cudem uchodzi z życiem (sama nawet nie uroniwszy kropelki potu, no bo jakże to?), przechytrza najmądrzejsze mądre głowy. Motywy a la "sekundę przed katastrofą bohater ratuje świat". Stracony czas.