"Iron Man 2" - miało być lepiej. Recenzja filmu
Redakcja Students.pl - Film "Iron Man 2" wchodzi do kin już 30 kwietnia 2010. Przedstawiamy Wam recenzję filmu, która pomoże Wam podjąć decyzję, czy warto się wybrać do kina na kontynuację jednego z największych hitów Marvela. Recenzję przygotował Marcin Michalski. Dokładnie pamiętam z...
Film "Iron Man 2" wchodzi do kin już 30 kwietnia 2010. Przedstawiamy Wam recenzję filmu, która pomoże Wam podjąć decyzję, czy warto się wybrać do kina na kontynuację jednego z największych hitów Marvela. Recenzję przygotował Marcin Michalski. Dokładnie pamiętam z jaką niechęcią szedłem na pierwszą część Iron Man-a. Superbohaterowie w stylu Supermana, Spidermana, Batmana i innych to nie moje feng shui, jak mawia moja koleżanka. Jakie było moje zaskoczenie gdy po kilkunastu minutach ocknąłem się w świecie nietuzinkowego komiksu zapewniającego dobrą zabawę w otoczeniu obsady aktorskiej na wysokim poziomie.
>>> Film "Iron Man 3" bez reżysera
Przy Iron Man 2 znalazłem się w sytuacji odwrotnej. Zachęcony pierwszą częścią szedłem na seans „szybkim krokiem” w oczekiwaniu na coś, co w futurystyczny sposób oderwie mnie od realnego świata choć na sekundę. Nic z tego. Powtórka nie nastąpiła, a ja w kinowym fotelu zostałem przeniesiony w świat co najwyżej hollywoodzkiej śmietanki w posklejanym na prędce scenariuszu.
Czytaj więcej
- Zwiastun filmu "Iron Man 2" - zobacz
- Iron Man 2 - plakat filmu
- Whiplash na plakacie z filmu Iron Man 2
Mało było świetnego Roberta Downey Jr. i Gwyneth Paltrow. Dołącza do nich mocno zmęczony życiem schwarzcharakter Mickey Rourke, urocza Scarlett Johansson której nikt nie powstrzyma oraz Samuel L. Jackson w roli pojawiającego się jak duch Nicka Fury. Niestety taka plejada to tylko próba podrasowania czegoś, co w istocie rasowym już nie jest. W drugiej części Człowieka z Żelaza główny bohater Tony Stark już odarty ze swojej tajemnicy ponownie stawia czoła ludziom chcącym za wszelką cenę przejąć jego genialny wynalazek. Tym razem ten ekscentryczny milioner o skłonnościach narcystycznych z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru przeciwstawia się rosyjskiemu fizykowi Ivanowi Vanko, który robi wszystko żeby go wysłać na tamten świat.
Staje nawet na środku toru wyścigowego i przy pędzących bolidach w efektowny sposób pragnie dać upust swojej zemście. Wszystko to wygląda być może imponująco, jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu, że nasz żelazny bohater z wyjątkową łatwością sobie z tym wszystkim radzi. W przeciwieństwie do pierwszej części mamy tutaj zbyt nisko opuszczone przeszkody co powoduje, że widz bez lęku o swojego bohatera spokojnie ogląda kolejne sekwencje wybuchów i pojedynków. Największy przeciwnik jest trochę ospały, małomówny i sprawiający wrażenie, że z jego strony nikomu nic złego się nie stanie.
Tak jak przesyt technologii zbrojeniowej w pierwszej części był niezwykle spójny ze scenariuszem tak w drugiej go psuje rozleniwiając widza, który widział już niejedno. Nie cierpię superbohaterów, latających dziwolągów w śmiesznych strojach, ratujących świat dzięki swoim pozaziemskich mocom. Iron Man mógłby być tym najbardziej realistycznym z nierealistycznych. Niestety druga część przygód Żelaznego Człowieka nie utrzymała mnie w tym przekonaniu.
Ocena: 5/10
Marcin Michalski
Tytuł: Iron Man 2
Reżyser: Jon Favreau
Kraj/Rok: USA 2010
Dystrybutor: UIP
Zaloguj się lub zarejestruj 


