• Zarejestruj się
  • Rejestracja Reklamodawcy
  • Logowanie
Szukaj
Najnowsze artykuły
3. Luty 2010, 00:41 Film

Film – „Gorzkie mleko” – recenzja

Michał Klima -

Film – „Gorzkie mleko” – recenzja

Na początku stycznia, na ekranach polskich kin, pojawiło się dzieło Claudii Llosa – „Gorzkie mleko”. Film zebrał wiele pozytywnych recenzji i zdobył nagrodę Złotego Niedźwiedzia na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie. Czy na pewno nagroda była zasłużona? Po części tak, bo „Gorzkie mleko” nie jest typowym filmem hollywoodzkim, ale też nie porywa, a szkoda, bo historia kobiety z ziemniakiem w pochwie może być zekranizowana ciekawiej.



Obraz koncentruje się w dużej mierze na tragicznej sytuacji Fausty (Magaly Solier), która po śmierci matki żyje w strachu przed przemocą. Fausta „profilaktycznie”, aby nie została zgwałcona nosi w pochwie bulwę ziemniaka, który z każdym dniem rozrasta się w niej i stwarza coraz poważniejsze zagrożenie dla jej zdrowia i życia. Choć brzmi to być może śmiesznie, film jest przedstawiony w jak najbardziej poważnej konwencji. Poza tym Fausta boryka się z problemem zebrania pieniędzy na pochówek matki. W związku z tym zatrudnia się jako pomoc domowa u pewnej artystki, dla której staje się inspiracją.
Film jest nużący. Kiepski rozwój fabuły sprawia, że miejscami jest na tyle mało progresywny, że doczekanie do jego końca stoi pod dużym znakiem zapytania. Plusem obrazu Llossy może natomiast okazać się zestawienie dwóch kwestii. Pierwsza to historia Fausty, a druga, to historia wesela mającego się odbyć w jej domu. Z jednej strony widzimy przestraszoną Faustę w jej dramatycznej sytuacji, a z drugiej rozweselonych domowników przygotowujących się do wesela. Takie zestawienie dwóch problemów pozwala się oderwać od głównej bohaterki i zobaczyć obyczaje weselne praktykowane w Limie.
Faustyna żyje z piętnem odziedziczonym po matce. Stąd nazwa filmu – „Gorzkie mleko”, jakoby tragiczna sytuacja Fausty została wyssana z mlekiem matki. W scenie, kiedy obmywane jest ciało zmarłej matki, nikt nie chce dotknąć jej piersi, w obawie przed zarażeniem się tragicznym piętnem, które rzekomo Faustyna już posiada. Cała symbolika sprawia, że dość łatwo można orientować się w fabule, ale mimo tego film nie zachwyca. Pomysł na fabułę trafny i dobrze przemyślany, ale sama realizacja pozostawia wiele do życzenia.

Tytuł: Gorzkie mleko
Reżyser: Claudia Llosa
Kraj/Rok: Hiszpania, Peru 2009
Dystrybutor: AP Manana
Komentarze
Zaloguj się lub zarejestruj