• Zarejestruj się
  • Rejestracja Reklamodawcy
  • Logowanie
Szukaj
Najnowsze artykuły
12. Styczeń 2010, 12:19 Film

Film "Ciacho" - recenzja. Mogło być znacznie gorzej

Redakcja Students.pl - "Wreszcie prawdziwa komedia" to hasło reklamowe najnowszej polskiej produkcji "Ciacho" jednoznacznie sugerujące eksplozję na którą wszyscy czekają. Do mnie tego typu zapowiedzi nie przemawiają ale skłamałbym gdybym powiedział że szedłem do kina z przymusu. Bo któż...

Film "Ciacho" - recenzja. Mogło być znacznie gorzej

"Wreszcie prawdziwa komedia" to hasło reklamowe najnowszej polskiej produkcji "Ciacho" jednoznacznie sugerujące eksplozję na którą wszyscy czekają. Do mnie tego typu zapowiedzi nie przemawiają ale skłamałbym gdybym powiedział że szedłem do kina z przymusu. Bo któż z nas nie ma czasami ochoty na zerknięcie na to co jest obecnie śmieszne na naszym lokalnym podwórku. Poza tym nazwisko reżysera nie było mi obojętne.


Patryk Vega, twórca m.in. niezwykle przejmującego sensacyjnego obrazu "PitBull" to postać obracająca się w sferze kryminalnych opowieści która tym razem postanawia zmierzyć się z komedią. Nie odbiega jednak daleko od swoich poprzednich scenariuszy bowiem w "Ciachu" jak zwykle opowiada o policjantach. Główni bohaterowie to czwórka rodzeństwa: Basia, Karolek, Krzyś i Dawid.

Czytaj więcej

Gdy Basia jako agentka CBŚ zostaje niesłusznie oskarżona w aferze narkotykowej i osadzona w więzieniu, bracia postanawiają ją odbić. Problem w tym, że nie są oni specjalistami w tego typu zadaniach. Dawid (Tomasz Karolak) to ginekolog, Karolek (Paweł Małaszyński) nie do końca rozgarnięty niedoszły antyterrorysta, Krzyś (Marcin Bosak) to pantoflarz którego rzeczywistość jest odrobinę spowolniona. Taki mix może zapowiadać nieoczekiwaną, zabawną lawinę zdarzeń. Ale czy faktycznie tak jest? Odniosłem wrażenie, że ten koktajl ma za dużo „gryzących się” smaków. Mamy mieszankę wszystkiego. Zaczynając od rozmaitych, dziwnych postaci, gangsterkę, pościgi, kraksy, miłość, lubieżny sex, kończąc na autoironii twórców i ich dystansu do tego co zrobili.

Cała ta różnorodność spowodowała, że oglądając ten film miałem przeplatające się uczucia. Z jednej strony mamy mało wyraziste sceny, na siłę zabawne ze źle dopasowaną muzyką, po czym oglądamy dynamiczne momenty z których humor można czerpać pełnymi garściami a muzyka im towarzysząca jest ich trafnym dopełnieniem. Na pochwałę zasługują bardzo dobrze obsadzone role.

Filmowy Krzyś w rolę którego wcielił się Paweł Małaszyński udowadnia, że potrafi grać nie tylko czarujących amantów rodem z kina familijnego. Kreacja półgłówka kradnie większość scen nawet gdy jest na drugim planie. Krótką rolą ale niezwykle zabawną bawi Wojciech Mecwaldowski (Ciasny Wiesiek). Doprowadza widownię do salwy śmiechu w scenie w szpitalu gdzie Tomasz Karolak próbuje od niego wydobyć zeznanie. Zaryzykuję stwierdzenie iż jest to najlepsza scena filmu.Ciekawie wypada Tomasz Kot jako połączenie Bogusława Lindy z "Psów" i amerykańskich detektywów z zachodniego wybrzeża w śnieżnobiałych marynarkach.

Zlepiając to wszystko reżyser posłużył się mnogością efektów specjalnych co rzadko zdarza się w naszym kinie. Nie wypadają one źle jak na polskie realia, nie licząc dwóch, trzech scen które pozostawiają wiele do życzenia. Nie zapominajmy że budżety polskich produkcji nie pozwalają na ekstrawagancję na tym polu. Do tego wszystkiego zachęcić może nieszablonowy sposób promocji który zapewne pomoże w przyciągnięciu większej rzeszy widzów do kina. Mam tu na myśli „paradowanie” w koszulkach z logiem Ciacho niektórych znanych postaci polskiego showbiznesu oraz ciekawe wykonanie przez głównych bohaterów komedii, piosenki przewodniej filmu.

Marcin Michalski
OCENA 3,5/6

Tytuł: Ciacho

Reżyser: Patryk Vega

Kraj/Rok: Polska 2009

Dystrybutor: Syrena Films

Komentarze
Zaloguj się lub zarejestruj
Daguszka
Daguszka 22.01.2010 o godz. 17:05
Dobrze by było ;p Tylko tak się nie da bo ile ludzi tyle opinii...
IskaWaliska
IskaWaliska 22.01.2010 o godz. 10:02
Szczerze wolałabym, żeby wszystkie recenzje w internecie były takie same. Łatwiej byłoby podjąć decyzję w sprawie zakupu (lub nie) biletów...
shameeka
shameeka 16.01.2010 o godz. 09:59
Zastanawia mnie czemu polskie komedie są takie hmmm... nieciekawe? Przecież zdarzało się w przeszłości zrobić fajny, śmieszny film.
Daguszka
Daguszka 14.01.2010 o godz. 17:55
Właśnie też tak myślę i mocno się zastanawiam czy to nie będzie strata pieniędzy?
sokokiti
sokokiti 12.01.2010 o godz. 20:32
ile recenzji tle opini. chętnie bym poszła, ale polskie komedie nie należą do "lotnych"