• Zarejestruj siÄ™
  • Rejestracja Reklamodawcy
  • Logowanie
Szukaj
Najnowsze artykuły
26. Czerwiec 2009, 18:18 Muzyka CD / Winyl

Rootwater "Visionism" - w prostych akordach siła!

Jurek Gibadło - Rootwater od samego początku istnienia umiejętnie wykorzystuje lukę na polskim rynku muzycznym. Nikt bowiem wcześniej w naszym kraju nie wpadł na pomysł stworzenia hybrydy podobnej do prezentowanej przez System Of A Down - połączenia ciężkich trash metalowych riffów z ...

Rootwater "Visionism" - w prostych akordach siła!

Rootwater od samego początku istnienia umiejętnie wykorzystuje lukę na polskim rynku muzycznym. Nikt bowiem wcześniej w naszym kraju nie wpadł na pomysł stworzenia hybrydy podobnej do prezentowanej przez System Of A Down - połączenia ciężkich trash metalowych riffów z muzyką folk w wydaniu słowiańskim (acz nie tylko). Na płytach "Under" i "Lymbic System" sprawdziło się to znakomicie. Najnowszy album grupy, "Visionism" nie odbiega od poziomu wyznaczonego przez poprzedniczki.

Przyznam szczerze, że miałem pewne wątpliwości odnośnie tego albumu. Po pierwsze zmienił się skład zespołu - odeszli gitarzysta (Michał Troung) i perkusista (Artur Rowiński), którzy stanowili bardzo ważną część Rootwater; po drugie okładka płyty wydała mi się - powiedzmy - zwyczajna i mało folkowa w porównaniu do poprzednich; po trzecie Maciej Taff w wolnym czasie szalał w innych projektach (Black River) - nie wiadomo było jak wpłynie to na kształt nowej płyty.

Okazuje się, że Taffowi hard rockowa odskocznia wyszła na dobre - na "Visionism" wokalista Rootwater pokazuje się ze świetnej strony prezentując niebagatelne możliwości swojego głosu, oraz zdzierając gardło na całego. Podobnie ciepłe słowa należą się nowym muzykom zespołu Marcinowi Walenczykowskiemu (gitara) i Grzegorzowi Olejnikowi (perkusja), którzy znakomicie odnaleźli się w klimatach prezentowanych przez Rootwater.

Zespół nie zasypał gruszek w popiele - muzyka poszła do przodu w kierunku jeszcze większej gitarowej jazdy. Po zaskakującym symfonicznym "Intro" dostajemy serię kilku kawałków, które siłą, prędkością i agresją mogłyby ozdobić płyty tuzów thrash metalu - na szczególną uwagę zasługuje "Live In The Cage". Co prawda pierwsze "oznaki" folku otrzymujemy wraz z utworem "Frozenthal" (dudy), ale esencja muzyki Rootwater ujawnia się dopiero w kawałku "Timeless", gdzie pojawiają się piszczałki (bliżej nieokreślony instrument :D). Czeka nas przy tym miła niespodzianka - w środku utworu dźwięki przenoszą nas do Afryki, robi się "plemiennie".

Dalej jest tylko lepiej - każdy kolejny kawałek emanuje różnorodnością: monumentalny "Realize" nawiązuje symfonicznością do intro, "Follow The Spirit" zaskakuje elektronicznym wstępem, "The Ministry" z partiami trąbki kojarzy się trochę z twórczością Gorana Bregovicia.
Ale i tak wisienką na torcie jest "Haydamaka" - utwór, który oficjalnie jest bonusem do płyty, ale faktycznie pełni logiczną kontynuację drogi obranej przy "Hava Nagila" i "Caje Sukarije" - tu również całość oparta jest na skali folkowej, odpowiednio zaostrzona. Ale za to jak! Nie będzie przesadą, jeżeli stwierdzę, że tym utworem Rootwater rozkłada na łopatki każdy dance rock czy też disco - przy tym kawałku nóżka sama skacze, "siedzenie" podrywa się do tańca! Świetną robotę robią akordeon i dęciaki, który podkreślają słowiański charakter "Haydamaki" i znakomicie wieńczą płytę. I kto powie, że przy metalu nie idzie się świetnie bawić?!

Muzycy Rootwater na płycie "Visionism" pokazują, że cieszą się każdym dźwiękiem, że ich muzyka nie ma ograniczeń - wystarczy sprawna ręka (noga, gardło), by wyczarować chwytliwe utwory z połączenia gatunków z pozoru tak odległych od siebie. Okazuje się jednak, że zarówno thrash metal jak i folk mają w sobie niesamowitą energię, radość, nutkę buntu i znakomicie się uzupełniają. "W prostych akordach kozacka lubov" (jako rzecze tekst "Haydamaki"), ale oprócz miłości w prostych akordach mamy także prawdziwą radość z muzyki - i choćby tylko dla niej warto sięgnąć po tą płytę!

Moja ocena: 4,5/5


Tytuł: Visionism

Wykonawca: Rootwater

Kraj/rok: Polska/2009

Wydawca: Mystic Production

Komentarze
Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
siostra
siostra 27.06.2009 o godz. 17:37
płyta naprawdę dobra, moim zdaniem jedna z lepszych polskich kapel
virginsnatch
virginsnatch 27.06.2009 o godz. 09:43
Moj ukochany polski zespol nie zawiodl!